Reklama

Spacer nad Przemszą

24/07/2021 08:12

Dopiero co, bo 9 lipca odwiedziłem kilka miejsc w Mysłowicach. Drugim miejscem, które teraz opiszę jest brzeg Przemszy na południe od Brzęczkowic. Do punktu startu można dojechać ulicą Podgórską. Można to nawet zrobić wirtualnie korzystając z aplikacji Steet View. My z tego miejsca z biegiem rzeki poszliśmy w rejon, gdzie przecina ją droga krajowa oraz znajdował się most kolejowy. Ten jak wiadomo został „zniknięty”.

Duże drzewo

Drzewo, o którym mowa znajduje się w końcu ulicy i jest widoczne na wspomnianych mapach. Wyróżniają go pojedyncze liście o podwójnie piłkowanych brzegach. Ich blaszka jest wybitnie asymetryczna. To wiąz szypułkowy zwany potocznie limakiem. Należy do najczęściej spotykanych w naturze przedstawicieli swego rodzaju, ponieważ okazał się być odpornym na morderczą, grzybową holenderską chorobę wiązów. Tak było kiedyś. Teraz to choroba naczyniowa wiązów. Drugą ważną cechą tego gatunku są deskowate, lub jak się czasami mówi - szkarpowe korzenie u nasady pnia. Nawet, kiedy nie ma liści można po nich dojść przynajmniej do rodzaju. W przypadku tego akurat osobnika nie jest to bardzo wyraźne. Nazwa gatunku pochodzi od kwiatów, a potem owoców osadzonych na długich szypułkach. Poza tym tylko u tego gatunku owoc zwany skrzydlakiem ma brzeg krótko orzęsiony. U pozostałych dwu, jako to wiązu górskiego oraz wiązu polnego, jest on nagi. Gatunek ten sporadycznie pojawia się w lasach, także w drzewostanach nadrzecznych.

Reklama

 

Na brzegu rzeki

Chmiel zwyczajny

Flora naczyniowa tej okolicy jest zdominowana przez wysoką bylinę, jaką jest rdestowiec japoński. To groźny gatunek inwazyjny zasługujący na staranne tępienie. Niestety, jest bardzo żywotny i teraz to już za późno na jakiekolwiek działania tego rodzaju. Rozrasta się podziemnymi kłączami w taki sam sposób jak to robią nasz rodzimy perz oraz podagrycznik. Z drugiej strony kłącza rdestowca to niezłe ziółko, cenione do tego stopnia, że tu i ówdzie zakłada się jego plantacje. Kolejni zieloni najeźdźcy w tym miejscu to nawłoć kanadyjska oraz czeremcha amerykańska. Jest też niecierpek himalajski oraz dąb czerwony.

Reklama

Rodzime zielne gatunki w tym tłumie reprezentuje kozłek lekarski, zwany potocznie walerianą. Towarzyszy mu kielisznik zaroślowy. Jest pięciornik gęsi. Jest nerecznica samcza. Z rodzimych drzew i krzewów na uwagę zasługują czeremcha pospolita, dziki bez koralowy, trzmielina zwyczajna, klon jawor, brzoza brodawkowata. Rodzimą lianą jest chmiel zwyczajny.

 

Rozmaitości

W tej okolicy uchowało się jeszcze kilka trawiastych płachetków. Tutaj mają one nawet status reliktów muraw napiaskowych, jako że ozdabiają je niebieskie główki jasieńca piaskowego oraz fioletowe kwiaty goździka kropkowanego. Z traw niestety lokalnie dominuje trzcinnik piaskowy, który skutecznie wypiera ładne kwiatki. Jest on jednak gatunkiem rodzimym, zatem w swoich „imperialnych” zapędach bezkarny.

Reklama

Tego dnia tak na Górce Słupeckiej, jak i tutaj widzieliśmy motyla z gatunku przestrojnik trawnik. To drobiazg o brązowych skrzydłach. Na ich spodniej stronie znajdują się charakterystyczne oczka z żółtą obwódką. Teraz to rzadki widok. Nie podoba mu się intensywna gospodarka rolna nie tylko z jej mechanizacja i chemizacją, ale i z nadmiernym używaniem obornika. Gąsienice żerują na trawach. Dorosłe motyle gustują w nektarze kwiatów. Tu nad Przemszą odwiedzały kozłka lekarskiego.

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości