Więzienne mury nie muszą zamykać na drugiego człowieka. Udowodnili to osadzeni z Aresztu Śledczego w Mysłowicach, którzy w ramach specjalnego programu zorganizowali zbiórkę słodyczy. 1 czerwca wielka paczka łakoci trafiła do wychowanków Domu Dziecka im. św. Ojca Pio.
Cała akcja to finał projektu „Paczka dobrych chęci”. Więzienna kadra postawiła na praktyczną lekcję empatii. Zanim osadzeni ruszyli do zbiórki, brali udział w zajęciach m.in. o współpracy i o tym, jak wielką wagę ma bezinteresowna pomoc.

W akcję zaangażowali się nie tylko sami skazani, ale i pracownicy mysłowickiej jednostki. Wspólnie zbierali, segregowali i pakowali łakocie. Efekt? W Dzień Dziecka do domu dziecka na Słupnej trafiły słodkie upominki.

„Tego rodzaju inicjatywy pokazują, że oddziaływania penitencjarne mogą przybierać bardzo praktyczną formę. Udział w akcji pomocowej daje osadzonym możliwość zrobienia czegoś dobrego dla innych, wzmacnia poczucie sprawczości i uczy odpowiedzialności społecznej. Jednocześnie stanowi ważny element procesu readaptacji, opartego nie tylko na rozmowie i edukacji, ale także na konkretnym działaniu na rzecz lokalnej społeczności” – wyjaśnia areszt.
Dla osadzonych możliwość zrobienia czegoś dobrego dla lokalnej społeczności to krok w stronę powrotu do normalnego życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze