Grupa eksploratorów Macieja Kazany bada zapomniane i opuszczane obiekty – zabytki, zamki oraz inne miejsca wpisane na stałe w historię. Odkrywcy odwiedzili m.in. dawny hotel przy ul. Krakowskiej w Mysłowicach.

Hotel „Gościniec” mieścił się w Mysłowicach przy ul. Krakowskiej 14. Przed hotelem znajdował się parking. Plusem lokalizacji tego hotelu był łatwy dojazd do Katowic, Jaworzna czy Sosnowca. W budynku znajdował się gabinet stomatologiczny, własna pralnia, restauracja oraz siłownia. Pokoje gościnne zaczynały się od 2. piętra.

Wojewoda Śląski 10 marca 2017 roku wydał Zarządzenie w sprawie udzielenia warunkowej zgody prezydentowi miasta Mysłowice na nabycie nieruchomości położonej przy ul. Krakowskiej 14, tzw. „Gościńca”, który planowano przeznaczyć na mieszkania komunalne. Aktualnie wszystkie wejścia na parterze są zamurowane, a na budynku nadal jest zawieszona informacja o tym, że budynek jest na sprzedaż. W ubiegłym roku Spółka Restrukturyzacji Kopalń złożyła do Urzędu Miasta Mysłowice wniosek o wydanie pozwolenia na rozbiórkę budynku.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widok na rzekę może był i piękny, ale skoro dziś w dalszym ciągu Czarna Przemsza pełni rolę ogólnospławnego kolektora ścieków to tym bardziej dawno, dawno temu w odległym PRL-u. Rzekę wówczas wyczuwało się z daleka.
Budynek powinien zostać bezwzględnie rozebrany a działka zwrócona naturze, zważywszy na to, jak bardzo wylewną potrafi być rzeka Czarna Przemsza.
w tym hotelu niby jest wszystko po zamykane ale jest tam jedno wejsicie i tam ruzini ludzie wchodzom czeba je szybko zatkaci
Widok na rzekę może był i piękny, ale skoro dziś w dalszym ciągu Czarna Przemsza pełni rolę ogólnospławnego kolektora ścieków to tym bardziej dawno, dawno temu w odległym PRL-u. Rzekę wówczas wyczuwało się z daleka.
Budynek powinien zostać bezwzględnie rozebrany a działka zwrócona naturze, zważywszy na to, jak bardzo wylewną potrafi być rzeka Czarna Przemsza.
w tym hotelu niby jest wszystko po zamykane ale jest tam jedno wejsicie i tam ruzini ludzie wchodzom czeba je szybko zatkaci