Tegoroczna majówkowa zabawa w Imielinie, zorganizowana w bardzo ciekawy sposób, prowadziła uczestników po mieście i kopalni dolomitu.
Była to rodzinna gra terenowa pod hasłem Śladami dolomitków zorganizowana na majówkę przez Miejskie Centrum Kultury. Przygoda polegała na szukaniu siedmiu dolomitków (jak siedmiu krasnoludków), a przy okazji poznawaniu miasta, jego historii i walorów przyrodniczych. Uczestnicy terenowej zabawy, zaopatrzeni w tzw. skalny pakiet i mapę, wyruszyli w wybrany dowolny dzień na poszukiwanie dolomitków, które – w postaci plakatów – umieszczone były w różnych miejscach miasta. Na mapie oznaczone były też dodatkowymi atrybutami, by szukający mogli domyślić się, gdzie ich szukać, a nie było łatwo, ale nikt nie mówił, że gra terenowa ma być łatwizną. Plakaty były umieszczone na halach sportowych, żłobku, przychodni, dworcu PKP, bibliotece, Sokolni.
Trzeba się było nieźle nachodzić lub dojechać na rowerach. Na każdym z plakatów były umieszczone pytania, odpowiedzi trzeba było wpisywać w otrzymanym pakiecie skalnym. Dodatkowym, i zarazem bardzo ciekawym punktem wyprawy po mieście, było spotkanie z pracownikiem kopalni dolomitów, który opowiedział o swojej pracy, jak pozyskuje się kamień i do czego służy. Można było zobaczyć ogromne maszyny i koparki, które na co dzień pracują w kopalni. Na spotkaniu z pracownikiem częstowano słodkościami, można było zdobyć dodatkową pieczęć i otrzymać dodatkową nagrodę w bibliotece. Uczestnicy chcący zdobyć dodatkową pieczęć musieli pokonać prawie 2 kilometry, by dotrzeć do pracownika kopalni i pracowników biblioteki. To była wędrówka lasem i polną drogą, ale chętnych na spotkanie nie brakowało. W kopalni zgromadził się spory tłum. W czasie majówki na terenie miasta można było spotkać duże grupy mieszkańców, które poszukiwały dolomitków. Zabawa była świetna, a pogoda 1 i 2 maja sprzyjała wyprawie w teren.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze