Reklama

Siostra Danuta z Mysłowic. 20 lat służby w Bazylice Sacré-Coeur w Paryżu

29/04/2024 15:39

Siostra Danuta Maria Ernst, benedyktynka, mysłowiczanka, opuściła rodzinne Mysłowice, by posługiwać w Paryżu, w najsłynniejszej bazylice świata Sacré-Coeur. Tam – jak mówi - turystów przemienia się w pielgrzymów.

- Jestem dziołcha z Mysłowic - mówi s. Danuta. - Mój dom był na rogu Wielkiej Skotnicy i Sowińskiego. W 1992 otrzymałam tam na kolanach błogosławieństwo przed wyjazdem do klasztoru we Francji. Po śmierci Mamy został sprzedany, no cóż - jak mówił kiedyś ks. Rafał Ryszka, proboszcz na Bończyku: jak nie ma już Mamy, to domu też już nie ma...

- Skąd się wziął pomysł na życie zakonne? Mówiąc prosto to od Pana Boga. Tyle że Boże pomysły wcielają się w nasze życie czasem bardzo powoli, krok po kroku. Kiedyś mała Danusia wychodziła z babcią z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, a z drugiej strony chodnika szła siostra zakonna. W oczach dziecka to trochę jak księżniczka: ma długą suknię i welon... Wiec pytam: babciu, czy myślisz, że będę kiedyś ubrana tak jak ta siostra? A babcia na to: żeby być tak ubranym to trzeba wcześnie wstawać, być posłusznym i siedzieć cicho… Przeszło mi na dobrych parę lat! - dodaje s. Danuta.

Reklama

- Potem – opowiada - chodziłam na Oazę, na piesze pielgrzymki do Częstochowy... Spotkałam Maryję, spotkałam Jezusa. Bóg nie był już tylko tym, w kogo się wierzy, ale był tym, kto mnie miłuje. Kto mnie zna po imieniu i mnie kocha... Wybór ks. Karola Wojtyły na papieża, jego podróże do Polski, Solidarność, to wszystko dawało do myślenia. Jedna z moich bliskich koleżanek (z liceum Tadeusza Kościuszki) zaraz po maturze poszła do elżbietanek. Lecz ja w dalszym ciągu nie miałam ochoty zamykać się w klasztorze, pytanie wracało - czy pójdziesz za mną? Ale ja lubiłam taniec, podróże, moje studia, kino, książki i potem moją pracę.

Reklama

Podczas studiów Maria Ernst wyjechała na staże do Francji. - A pod koniec studiów zaczęły się nasze (najpierw trzy, a potem dwie nierozdzielne przyjaciółki) podróże autostopem po Europie: Grecja, Włochy, Austria, Belgia, Holandia... No i skończyły mi się finanse, bo zarobek wtedy po studiach był kiepski. W 1990 roku spółka polsko-francuska szukała ludzi do roboty w Paryżu, no i pojechałam, bo chciałam zarobić na podróż do Hiszpanii. Miałam super zarobek, super warunki, Paryż, muzea, wreszcie była szansa na zakup mieszkania, samochodu, wspierałam finansowo rodzinę. I właśnie wtedy stało się - spotkałam benedyktynki od Najświętszego Serca Pana Jezusa z Montmartre. W ich regule znalazłam to, co było w moim sercu, i wtedy powiedziałam Panu Bogu: Oto jestem. Wreszcie mnie złapał!

Czy rodzina była tym życiowym wyborem zachwycona?

Reklama

- Trzeba było uprzedzić Mamę. Zwykle na święta wracałam do Polski, na kilka dni przed Wielkanocą dzwonię i mówię: Mam bilety, przyjeżdżam w czwartek. Mamo, co byś powiedziała, gdyby się okazało, że będziesz mieć córę siostrę zakonną w Paryżu?! Zaległa długa, bardzo długa cisza. - Mało ci było klasztorów w Polsce?!

- Mama do końca zachowała w domu mój pokój taki, jaki był,  "żebyś miała swoje miejsce" - opowiada s. Danuta. - Przyjechała na obłóczyny, na pierwsze śluby, które odbyły się w Katedrze Notre Dame w 1995 r. i te wieczyste w Bazylice Sacré-Coeur w 1998 r. Jak po moich ślubach wieczystych ktoś ją zapytał "czy jest Pani szczęśliwa?" - odpowiedziała - moja córka jest szczęśliwa, więc ja też.

Reklama

S. Danuta wspomina też reakcję na swoją decyzję innych członków rodziny: - Dziadek był zachwycony, a brat po obłóczynach stwierdził: "miałem jedną siostrę, teraz mam ich około setki, trzeba będzie nauczyć się francuskiego". I faktycznie się go nauczył. Brawo braciszku!

Od 1995 roku przez 20 lat s. Danuta była w służbie w Bazylice Sacré-Coeur w Paryżu. - Miejsce, gdzie adoracja Najświętszego Sakramentu trwa non stop dzień i noc od 1 sierpnia 1885 r. Prawdziwe miejsce cudów i nawróceń, pięknej liturgii i 11 milionów turystów, których trzeba przemienić w pielgrzymów... - mówi mysłowiczanka.

Reklama

- Potem była misja w Notre Dame de Laghet, 2 lata w Wysokich Alpach w Notre Dame du Laus (Matka Boża ukazywała się tam przez 54 lata) i powrót do Laghet. To piękne miejsca, gdzie czuje się obecność Bożej łaski, która działa w sercach, a my jesteśmy tego świadkami i możemy naszą obecnością i pracą ułatwiać ten kontakt z Bogiem, prowadzić ludzi do Boga, bo On na nich czeka z całą swoją miłością. Po to wstąpiłam do klasztoru i po to w nim zostałam - by chodzić z Bogiem całe moje życie i dawać Go ludziom, bo to najpiękniejszy prezent, jaki mogę im zrobić.

(SA)

Reklama

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2024 16:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2024-04-29 16:46:05

    Polecam wszystkim dziewczynom zakon. Zrobicie tam za free studia wyższe, prawo jazdy, kursy, poznacie troche świata. Kilka lat wyrzeczeń, udawania a przed święceniami zrezygnujcie. Warto. Tak zrobiła też jedna? mysłowiczanka. Znajdzcie ją (choć zmieniła ponoć już imię) może się podzieli z wami info co tam w tych zakonach się rzeczywiście dzieje... I jak podczas odwiedzin takiej osoby zaledwie po roku czasu staje się ona nie do poznania. To już nie czlowiek był to bezemocjonalny twór urobiony przez przeorszyne. Posluszeństwo, praca i pokora... Może niedoszli mysłowiccy księża też podzielą się info dlaczego zrezygnowali co tam się w tych seminariach dzieje ?:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ola - niezalogowany 2024-04-30 03:50:17

    Coś Pani ma z głową. Trzeba lekarza.

    • Zgłoś wpis
  • . - niezalogowany 2024-04-30 07:29:31

    A. Może Wandzi trzeba przetrzepać życiorys?! Może Mysłowic Zanie dowiedzcie się jak wysoko postawione osoby w Mysłowicach były pracownikami etatowymiIV wydziału SB, może trzeba się przyjrzec kancelaria prawnej pro publiko bono. Przyjrzyjcie się Mysłowiczanie. Może znajdziecie też jakiej Wandzia jest prowieniencji...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości