Dochodzenie w sprawie sfałszowanej umowy zlecenia zawartej przez MZGK na remont mieszkań przy ul. Robotniczej okazuje się bardziej skomplikowane, niż można by sądzić. Termin jego zakończenia kolejny raz został przedłużony – tym razem do 31 sierpnia br.
Zgodnie z określonymi przepisami w kpk, dochodzenie powinno być ukończone w ciągu 2 miesięcy. Prokurator może przedłużyć ten okres do 3 miesięcy, a w przypadkach uzasadnionych – na dalszy czas oznaczony – czytamy w odpowiedzi udzielonej nam przez Prokuratora Rejonowego w Mysłowicach Jolantę Gębską- Struską.
Prokuratura nadal zbiera dowody w sprawie.
Przypomnijmy. W styczniu tego roku dyrektor MZGK zawarła umowę zlecenia z osobą fizyczną. Na zawartej umowie figurowały dane personalnie i adres zleceniobiorcy, który takiej umowy nie zawierał, nie wykonywał zleconych prac i nie otrzymał wynagrodzenia. Sprawa wyszła na jaw, gdy figurujący na umowie zleceniodawca z Myszkowa, starając się o zasiłek rodzinny, dowiedział się w swojej miejscowości w MOPS o zawarciu takiej umowy i uzyskanych z tego tytułu dochodach. O wyjaśnienia zwrócił się do MZGK.
Podpis myszkowianina na umowie został sfałszowany. O fałszerstwie organy ścigania zawiadomił Michał Sablik, ówczesny zastępca dyrektora MZGK, który w kilka dni potem został zwolniony z pracy za naruszenie dobrego imienia zakładu. Poza danymi personalnymi, którymi posłużył się fałszerz, na zawartej umowie figurował nr konta bankowego, na który najprawdopodobniej wypłacone zostało wynagrodzenie, a które bez wątpliwości nie było kontem bankowym wpisanego na umowie mieszkańca Myszkowa oraz podpis, który także nie należał do myszkowianina.
Dochodzenie w tej sprawie trwa od marca tego roku z udziałem mysłowickiej KMP, która na zlecenie prokuratury prowadziła czynności śledcze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy pomyśleli żeby się zwrócić do banku i ustalić czyje to konto. To mogłoby pomóc..
Pewno się zwrócili, z tym że banku tez dotyczy tajemnica śledztwa. Nie zmienia to faktu że kręcą wały jak byk...
Zastanawiam się czy jeśli sprawa dotyczy podejrzenia przestępstwa to bank może się zasłaniać jakimiś tajemnicami
Człowiek oskarżony za naruszenie dobrego imienia bo zgłosił przestępstwo? Ktoś tu chyba powinien się leczyć, i nie jest to ten pań Sablik!
Zbieranie dowodów ale bzdura i te zwolnienie. Jak szybko objęła stanowisko zastępcy judyta rduch i co robią tam ludzie z układu nożownika g.o.
Cały ten UM z pokurczem na zesłanie się nadaje, plus obsadzone na stołkach "koleżanki i koledzy"...
Tą sprawą powinno się też zająć CBA
Mysłowice, więc po kościach się rozejdzie.
Ciekawe czy pomyśleli żeby się zwrócić do banku i ustalić czyje to konto. To mogłoby pomóc..
Pewno się zwrócili, z tym że banku tez dotyczy tajemnica śledztwa. Nie zmienia to faktu że kręcą wały jak byk...
Zastanawiam się czy jeśli sprawa dotyczy podejrzenia przestępstwa to bank może się zasłaniać jakimiś tajemnicami