Na 11 stycznia zaplanowana jest sesja nadzwyczajna Rady Miasta Mysłowice. Prezydent chce prosić radnych o zgodę na zaciągnięcie 20 mln zł kredytu.
Krótkoterminowy kredyt na być przeznaczony na pokrycie przejściowego deficytu budżetu w 2024 roku. Z tych środków mają zostać uregulowane m.in. wynagrodzenia dla pracowników wszystkich jednostek budżetowych.
"W związku z nieuchwaleniem uchwały budżetowej na 2024 rok do końca grudnia 2023 r. oraz koniecznością zachowania płynności finansowej miasta Mysłowice przedkładam niniejszy projekt uchwały. Początek roku budżetowego cechuje się niewielkimi wpływami z tytułu dochodów budżetowych ze względu na terminy płatności podatków i opłat lokalnych, natomiast regulowane płatności stanowiące wielokrotnie zaciągnięte zobowiązania z roku ubiegłego wymagają zaangażowania znacznych środków finansowych" - wyjaśnia w uzasadnieniu do projektu uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu prezydent Mysłowic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaś długi? Kto to spłaci?
Nie zgadzać się!. Pogrążyć Wójtowicza!!
Prokuratura powinna zainteresować się tym co dzieje się w mieście. Koniec tej farsy! Człowieku zacznij oszczędzać - nie zadłużają!
Znowu kredyt a kto będzie spłacać te wszystkie długi? Radni też są winni, bo teraz dopiero się obudzili, przed wyborami i po zmianie opcji rządzącej w kraju. Przedtem siedzieli zastraszeni , bo bali się hejtu na wiadomych stronach i portalach. Głosowali poprzednie budżety i obligacje, a teraz "larum "grają? Przespali niemal całą kadencję, coś tam próbowali dialogować, ale zawsze ostatecznie spuszczali głowy i przyciskali odpowiedni guzik. Kabaretowe miasto z kabaretową obsadą!
Zaś długi? Kto to spłaci?
Nie zgadzać się!. Pogrążyć Wójtowicza!!
Prokuratura powinna zainteresować się tym co dzieje się w mieście. Koniec tej farsy! Człowieku zacznij oszczędzać - nie zadłużają!