Tomasz M. podejrzany o zabójstwo 11-letniego chłopca nie przebywa w Areszcie Śledczym w Mysłowicach – poinformował ct.myslowice rzecznik prasowy aresztu. Sugestia, że mężczyzna został osadzony przy ul. Szymanowskiego pojawiła się w filmie nagranym 26 maja przed aresztem.
Na filmie słychać głośne okrzyki osadzonych dochodzące z aresztu. Autor nagrania komentuje, że w ten sposób osadzeni „przywitali” w Mysłowicach mordercę dziecka. Nagranie wraz z informacją, że 41-latek jest osadzony w Mysłowicach obiegło już media, w tym ogólnopolskie.
Rzecznik prasowy dyrektora Aresztu Śledczego w Mysłowicach przekazał naszej redakcji, że mężczyzna nie przebywał ani nie przebywa w Areszcie Śledczym w Mysłowicach. - Jest osadzony w innej jednostce penitencjarnej. Służba Więzienna nie udziela informacji na temat miejsca przebywania osób osadzonych – informuje por. dr Grzegorz Fuchs.
Zapytaliśmy również o okoliczności sfilmowanych na nagraniu wydarzeń - co spowodowało taką burzliwą reakcję osadzonych. Areszt nie udziela informacji na ten temat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze