Reklama

Robią kilometry do śmietnika z workami śmieci

09/09/2025 14:00

Na wiatę śmietnikową czekają od stycznia, by z domowymi odpadami nie chodzić przez ulicę do drugiego budynku swojej spółki. Wówczas to ŚDSM wysłała pismo do urzędu miasta o wydzierżawienie miejsca na śmietnik.

Dostali śmietnik po drugiej stronie ulicy

Mieszkańcy ul. Lompy 5 i 5a mieli nie lada cierpliwość przez ostatnich kilka miesięcy. Z workami śmieci i wiadrami popiołu, wędrowali do śmietnika na postawionego na posesji po drugiej stronie ulicy. Bez względu na pogodę i fizyczne możliwości. W większości te bowiem posesje zamieszkują ludzie starsi. 

Budynek należy do wspólnoty Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej. To nie jedyny budynek tej spółki w przy ul. Lompy. I pewnie dobrze że tam jest, bo to z tam postawionej wiaty śmietnikowej mogli korzystać, od czasu zamknięcia im dostępu do korzystania z obcego śmietnika.

Reklama

 

Stracili cierpliwość

 

W lipcu stracili cierpliwość i o pomoc zgłosili się do radnej Marty Górnej z klubu Koalicji Obywatelskiej. To na jej zaproszenie 9 lipca odbyło się spotkanie ze wszystkimi zainteresowanymi stronami mogącymi załatwić problem. Notatkę ze spotkania mówiącą co trzeba zrobić odpisali przedstawiciele MZGK, ZOMM miejscy urzędnicy i przedstawiciele spółki mieszkaniowej.

 

ŚDSM została w nim zobowiązana do wystąpienia z pismem do urzędu miasta o wydzierżawienie kawałka miejsca na przyległym podwórku, by na nim postawić potencjalną wiatę śmietnikową. 

Reklama

 

Miejskie służby natomiast zobowiązały się do zrobienia porządku na podwórkach należących do MZGK, a sąsiadujących z posesją interweniujących mieszkańców.  

                                                                                    

ZOMM jeszcze nie dotarł

 

Po dwóch miesiącach od spotkania miejska spółka sprzątająca jeszcze nie dotarła na miejsce, by posprzątać wieloletnie zaniedbania. Mimo iż spółka mieszkaniowa dwa tygodnie temu wysłała prośbę, przypominając o zrobieniu porządków, temat czeka. 

Reklama

 - Wczoraj (tj. 8 września) jacyś ludzie oglądali podwórko i może sprawdzali jak zabrać się do uprzątnięcia tego bałaganu – mówią mieszkańcy zastanawiając się co przyniesie im dobrego ta poniedziałkowa wizyta. 

 

Urzędnicy mają czas i wymagania

 

Jeszcze gorzej z punktu widzenia czasu wygląda wydanie decyzji o wyznaczeniu miejsca na postawienie wiaty. Umówione podczas spotkania pismo ze ŚDSM złożone zostało do miasta w dwa dni po spotkaniu – 11 lipca.

Urzędnicy w odpowiedzi na prośbę władz ŚDSM  w sprawie dzierżawy miejsca na wiatę we wrześniu, wysłali instrukcję potrzebnych dokumentów i załączników, które do swojej prośby musi dołączyć mieszkaniowa spółka.

Reklama

Poza koniecznym projektem z mapą wskazującą proponowane miejsce na śmietnik, potrzebne jest jeszcze kilka dokumentów – które, nomen omen, spółka musi wziąć z urzędu miasta. 

 

Najpierw dokumenty, potem potrzeby mieszkańców 

 

Władze ŚDSM zleciły wykonanie projektu zagospodarowania miejsca na śmietnik. Jego przygotowanie potrwa do ok 20 września. Projektanci muszą pamiętać o przepisowych odległościach, by urzędnicy nie zdyskwalifikowali projektu i by wydzierżawione miejsce jak najszybciej mogło służyć mieszkańcom.

Reklama

 

Czy zdążą przed najbliższą zimą? - Mamy nadzieję, mówią zainteresowani śmietnikiem mieszkańcy. Kolejna zima z wiadrami popiołu, to już nie dla nas – usłyszeliśmy. .                                                                                                                                              

 

A prośby o uporządkowanie przyległych posesji? To już kolejna sprawa pilna dla mieszkańców, choć – jak się okazuje - niekoniecznie dla urzędników.  

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości