Miał być wyłoniony wykonawca projektu na remont ulicy, a okazało się, że zadanie ma zostać skreślone z budżetowego planu. Zmianę decyzji zaproponował radnym prezydent, wrzucając na sierpniową sesję autopoprawkę, by zabezpieczone na to zadanie pieniądze przesunąć na zasypanie dziury budżetowej w innej pozycji budżetu.
Sprawa dotyczy ul. Plebiscytowej, która od lat czeka na remont. Tymczasem kolejne obietnice wykonania remontu kończą się odkładaniem robót. Skreślenie zadania z tegorocznego budżetu wyczerpało cierpliwość radnego Antoniego Zazakownego, który podczas sesji upomniał się o wykonanie prezydenckiej obietnicy.
- Niepokoi mnie to, co się dzieje, jeżeli chodzi o inwestycje. (...) Zgodnie z tym na co umawialiśmy się z panem prezydentem na spotkaniach z mieszkańcami na przełomie roku 21 i 22, zostaną uruchomione środki na wykonanie projektu, jeśli ta inwestycja nie otrzyma środków na dofinansowanie – przypominał radny Antoni Zazakowny.

Rzecz dotyczy 300 tys. złotych zabezpieczonych w budżecie na wykonanie projektu na remont ulicy Plebiscytowej.
- W dniu 31 maja w interpelacji zwróciłem się o to, aby uruchomić te środki i przystąpić pilnie do wykonania projektu – mówił podczas sesji radny. - Przeczytam odpowiedź, jaką dostałem, bo ona jest krótka: „W odpowiedzi na interpelację (…) informujemy, że została rozpoczęta procedura postępowania na wyłonienie wykonawcy. Uruchomienie zadania nastąpi po zmianie nazwy zadania w budżecie miasta Mysłowice”.
Gdzie tu jest mowa o wycięciu środków? Kto tutaj kogo traktuje niepoważnie? Państwo piszecie do radnych, co wam przyjdzie do głowy? Czy to jest poważne traktowanie mieszkańców, z którymi umówiliśmy się na coś? - pytał zirytowany radny.
W lutym gmina zgłosiła wniosek do Polskiego Ładu o dofinansowanie remontu ulic: Kościelniaka, Plebiscytowej i Przetnicy z przebudową sieci wod-kan. Wniosek był rozszerzeniem zapisanego w budżecie zadania na wykonanie projektu remontu ul. Plebiscytowej, na które zabezpieczone zostały środki w wysokości 300 tys. złotych. Na potrzeby zgłoszenia do Polskiego Ładu, zadanie zmieniło zakres, wartość i nazwę.
Tymczasem 30 maja miasto otrzymało negatywną decyzję w sprawie dofinansowania. By remontowy pomysł wrócił do pierwotnej wersji i pozostał w budżecie, radny Zazakowny złożył interpelację w tej sprawie, o którą musiał upomnieć się na sierpniowej sesji.
Ulica Plebiscytowa od lat służyła miastu jako droga dojazdowa, którą ciężkie samochody transportowały materiały i sprzęt drogowy podczas wykonywanych remontów ulic: Piastów Śląskich, Dzierżonia czy dwukrotnie PCK. Zrujnowana w wyniku tego nawierzchnia wymaga gruntownej przebudowy. Prowadzone roboty kanalizacyjne w części ulicy Plebiscytowej doprowadziły też do ruiny pozostałą część sieci. - Gruntowny remont obiecywany był mieszkańcom Plebiscytowej jeszcze w poprzedniej kadencji i powinien wreszcie zostać wykonany – przypominał podczas sesji ówczesny prezydent, dziś radny rady Edward Lasok.
Propozycja wycięcia zadania z tego roku, zapisanego w tak okrojonej formie - nawet jeśli za cenę wprowadzenia go do realizacji na następne lata w ramach wieloletniej prognozy finansowej - jest co najmniej naganna. Świadczy bowiem o ignorowaniu ustaleń z mieszkańcami i ich lekceważeniu.
Tym bardziej, że skreślenie zadania zostało zaproponowane autopoprawką wrzuconą radnym do głosowania tuż przed sesją.
To nie pierwsza sytuacja, kiedy radni omawiają i opiniują na komisjach uchwały, do których tuż przed sesją przedstawiane są im autopoprawki z istotnymi zmianami brzmienia wielu kwestii. Najczęściej są to autopoprawki dotyczące zmian budżetu i wieloletniej prognozy finansowej z przesunięciami środków. I tak jak w tym wypadku, radni tuż przed sesją dowiadują się, że dane zadanie ma nie być realizowane.
Warto zauważyć, że pytania Antoniego Zazakownego skierowane zostały do prezydenta - którego jak zaznaczył przewodniczący rady miasta Tomasz Papaj – nie było na sesyjnej sali. Odpowiedzi w jego imieniu udzielał wiceprezydent Wojciech Chmiel.
Ostatecznie radni pozostawili zadanie w budżecie, zmieniając przygotowaną prezydencką poprawkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Radny bezradny ?? Czy Kolejny karierowicz i polityczny skoczek.
Duduś Południe. Proponuję jeszcze raz przeczytać tekst i zastanowić się kto tu jest bezradnym a tak naprawdę, kto tu dał tylka? Tym razem urzędasom nie udało się zrobić w konia radnych. Jasne? A tak niewiele trzeba by czytać ze zrozumieniem. Warto
Poważnego traktowania można oczekiwać tylko od człowieka poważnego. Nie róbmy sobie tutaj żartów z pogrzebu.
To jest w ogóle jakiś żart! Ten pan ma 45 lat i od ćwierć wieku zasiada w radzie miasta. Przeszedł już przez prawie wszystkie możliwe ugrupowania w radzie miasta. Jest, razem z obecnym prezydentem, najlepszym produktem młodzieżówki sld. Do dziś są dobrymi kolegami. Dajcie spokój....to nie żarty to bezczelność. Zawodowy zasiadacz, mistrz w nieposiadaniu zdania. OD 25 lat niepotrafi we "własnym" okręgu drogi załatać ale za to jak pieknie ową niemoc uzasadni....
Może p.prezydent chce zablokować remont bo chce budować dom na Miarki drzewa powycinać przekopać niech myślą logicznie razem z p.dyrektor mzgk
Obecny niezalogowany: No to może warto po 25 latach zasiadania w radzie miasta radnego Zazakownego docenić wreszcie odwagę za publiczną ocenę pana prezydenta - kolegi? To nie była laurka jak się do czytałem. Ma jeszcze szansę. Za chwilę budżet na 2023 ro. Może radni poza układami politycznymi dogadają się jakie w tym mieście są priorytety i będą ich strzec jak oka w głowie? Taka okazja przed nimi.
po 25 latach należy docenić i obecnego prezydenta i pana radnego. Przegonić, głosowaniem, to pasożytujące tałatajstwo! nie dopuścić nawet do rady dzielnicy. Przecież to zawodowe pasożyty zakłamane.
Mieszkańców Plebiscytowej średnio obchodzi niejaki Zazakowny i jego brak siły sprawczej (po co nam taki radny?). Istotą rzeczy jest, że D.W. jawnie kpi sobie z mieszkańców. Wybory niebawem.
Jak byly głosowania o wotum zaufania dla prezydenta to Pan Bezradny zawsze się wstrzymywał teraz otrzymał podziękowania od prezydentów Rozpoczęła się kampania wyborcza BEZRADNI się uaktywniają, byle było głośno.
Dokładnie tak jak piszesz! Panu radnemu podnosi się ciśnienie i nie wstrzymuje się od głosu tylko wtedy gdy chodzi o miejsce na liście wyborczej.
Te ulice powinni naprawić ci co je zniszczyli, czyli budujący tam domy w ostatnich latach i kopalnia.
Radny bezradny ?? Czy Kolejny karierowicz i polityczny skoczek.
Duduś Południe. Proponuję jeszcze raz przeczytać tekst i zastanowić się kto tu jest bezradnym a tak naprawdę, kto tu dał tylka? Tym razem urzędasom nie udało się zrobić w konia radnych. Jasne? A tak niewiele trzeba by czytać ze zrozumieniem. Warto
Poważnego traktowania można oczekiwać tylko od człowieka poważnego. Nie róbmy sobie tutaj żartów z pogrzebu.