Reklama

Radnemu puściły nerwy. Zacznijmy się poważnie traktować - upomniał prezydenta

03/09/2022 09:04

Miał być wyłoniony wykonawca projektu na remont ulicy, a okazało się, że zadanie ma zostać skreślone z budżetowego planu. Zmianę decyzji zaproponował radnym prezydent, wrzucając na sierpniową sesję autopoprawkę, by zabezpieczone na to zadanie pieniądze przesunąć na zasypanie dziury budżetowej w innej pozycji budżetu.

Sprawa dotyczy ul. Plebiscytowej, która od lat czeka na remont. Tymczasem kolejne obietnice wykonania remontu kończą się odkładaniem robót. Skreślenie zadania z tegorocznego budżetu wyczerpało cierpliwość radnego Antoniego Zazakownego, który podczas sesji upomniał się o wykonanie prezydenckiej obietnicy.

 

Kto tutaj kogo traktuje niepoważnie?

- Niepokoi mnie to, co się dzieje, jeżeli chodzi o inwestycje. (...) Zgodnie z tym na co umawialiśmy się z panem prezydentem na spotkaniach z mieszkańcami na przełomie roku 21 i 22, zostaną uruchomione środki na wykonanie projektu, jeśli ta inwestycja nie otrzyma środków na dofinansowanie – przypominał radny Antoni Zazakowny.

Reklama

Rzecz dotyczy 300 tys. złotych zabezpieczonych w budżecie na wykonanie projektu na remont ulicy Plebiscytowej.

- W dniu 31 maja w interpelacji zwróciłem się o to, aby uruchomić te środki i przystąpić pilnie do wykonania projektu – mówił podczas sesji radny. - Przeczytam odpowiedź, jaką dostałem, bo ona jest krótka: „W odpowiedzi na interpelację (…) informujemy, że została rozpoczęta procedura postępowania na wyłonienie wykonawcy. Uruchomienie zadania nastąpi po zmianie nazwy zadania w budżecie miasta Mysłowice”.

Reklama

Gdzie tu jest mowa o wycięciu środków? Kto tutaj kogo traktuje niepoważnie? Państwo piszecie do radnych, co wam przyjdzie do głowy? Czy to jest poważne traktowanie mieszkańców, z którymi umówiliśmy się na coś? - pytał zirytowany radny.

 

Przypomnijmy

W lutym gmina zgłosiła wniosek do Polskiego Ładu o dofinansowanie remontu ulic: Kościelniaka, Plebiscytowej i Przetnicy z przebudową sieci wod-kan. Wniosek był rozszerzeniem zapisanego w budżecie zadania na wykonanie projektu remontu ul. Plebiscytowej, na które zabezpieczone zostały środki w wysokości 300 tys. złotych. Na potrzeby zgłoszenia do Polskiego Ładu, zadanie zmieniło zakres, wartość i nazwę.

Reklama

Tymczasem 30 maja miasto otrzymało negatywną decyzję w sprawie dofinansowania. By remontowy pomysł wrócił do pierwotnej wersji i pozostał w budżecie, radny Zazakowny złożył interpelację w tej sprawie, o którą musiał upomnieć się na sierpniowej sesji.

 

Kilka lat niespełnionych obietnic

Ulica Plebiscytowa od lat służyła miastu jako droga dojazdowa, którą ciężkie samochody transportowały materiały i sprzęt drogowy podczas wykonywanych remontów ulic: Piastów Śląskich, Dzierżonia czy dwukrotnie PCK. Zrujnowana w wyniku tego nawierzchnia wymaga gruntownej przebudowy. Prowadzone roboty kanalizacyjne w części ulicy Plebiscytowej doprowadziły też do ruiny pozostałą część sieci. - Gruntowny remont obiecywany był mieszkańcom Plebiscytowej jeszcze w poprzedniej kadencji i powinien wreszcie zostać wykonany – przypominał podczas sesji ówczesny prezydent, dziś radny rady Edward Lasok.

Reklama

Propozycja wycięcia zadania z tego roku, zapisanego w tak okrojonej formie - nawet jeśli za cenę wprowadzenia go do realizacji na następne lata w ramach wieloletniej prognozy finansowej - jest co najmniej naganna. Świadczy bowiem o ignorowaniu ustaleń z mieszkańcami i ich lekceważeniu.

Tym bardziej, że skreślenie zadania zostało zaproponowane autopoprawką wrzuconą radnym do głosowania tuż przed sesją.

To nie pierwsza sytuacja, kiedy radni omawiają i opiniują na komisjach uchwały, do których tuż przed sesją przedstawiane są im autopoprawki z istotnymi zmianami brzmienia wielu kwestii. Najczęściej są to autopoprawki dotyczące zmian budżetu i wieloletniej prognozy finansowej z przesunięciami środków. I tak jak w tym wypadku, radni tuż przed sesją dowiadują się, że dane zadanie ma nie być realizowane.

Reklama

Warto zauważyć, że pytania Antoniego Zazakownego skierowane zostały do prezydenta - którego jak zaznaczył przewodniczący rady miasta Tomasz Papaj – nie było na sesyjnej sali. Odpowiedzi w jego imieniu udzielał wiceprezydent Wojciech Chmiel.

Ostatecznie radni pozostawili zadanie w budżecie, zmieniając przygotowaną prezydencką poprawkę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Duduś południe - niezalogowany 2022-09-03 10:01:40

    Radny bezradny ?? Czy Kolejny karierowicz i polityczny skoczek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Niezalogowany - niezalogowany 2022-09-03 17:46:45

    Duduś Południe. Proponuję jeszcze raz przeczytać tekst i zastanowić się kto tu jest bezradnym a tak naprawdę, kto tu dał tylka? Tym razem urzędasom nie udało się zrobić w konia radnych. Jasne? A tak niewiele trzeba by czytać ze zrozumieniem. Warto

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2022-09-03 16:03:15

    Poważnego traktowania można oczekiwać tylko od człowieka poważnego. Nie róbmy sobie tutaj żartów z pogrzebu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości