Reklama

Przyroda wokół nas. Potwory i spółka

25/04/2021 09:00

Kolejny wiosenny materiał. Zasadniczo będę się inspirował tym, co do tej pory znalazłem w lasach w okolicy Kosztów, ale na początku coś, co znajduje się tu i ówdzie, a głównie ówdzie. Mowa o potwornych mniszkach.

Potworne mniszki

W tym momencie nie mam na myśli pań prowadzących życie konsekrowane, ale roślinę, którą potocznie zwie się mleczem. W rzeczywistości jest to mniszek, dawniej lekarski. To już historia od momentu, gdy wzięli się za niego botanicy i rozmienili na mnóstwo drobnych gatunków trudnych do odróżnienia nawet dla takich zawodowców jak ja. Na szczęście dla celów medycznych to wszystko nie ma znaczenia. Teraz, kiedy zalewa nas żółć ich kwiatostanów warto przyjrzeć się im bliżej. Zazwyczaj widujemy jeden okazały koszyczek na stosunkowo cienkiej, dętej łodydze. Zdarza się jednak, i to nierzadko, że ta łodyga bywa szeroka, spłaszczona a na jej szczycie znajduje się kilka zrośniętych koszyczków. Takie zjawisko leży w kręgu nauki zwanej teratologią zajmującej się badaniem rozmaitych widocznych gołym okiem zniekształceń organów wegetatywnych. W tym przypadku zapewne dochodzi do uszkodzenia stożka wzrostu i podziału związku typowego koszyczka na kilka innych.

Reklama

 

Kozłek całolistny

Las w Kosztowach po większej części jest bardzo podmokły. Są tam liczne źródliska na których rosną gatunki charakterystyczne dla takich miejsc. Miedzy innymi trafiają się kozłki – Valeriana. Owszem znamy ewentualnie ten, który jest niezłym ziółkiem o bardzo okazałych pędach i rozbudowanych kłączach. Są jednak w tym rodzaju gatunki niewielkie, które mają analogiczną budowę kwiatu, które pachną tak samo, ale nie nadają się do fitoterapii. Jednym z nich jest tytułowy kozłek całolistny – Valeriana simplicifolia. Tutaj tworzy zwarte łany. Roślina ma owalne listki. Późną wiosną oraz wczesnym latem kwitnie na różowo. Roślina uchodzi za gatunek rzadki. Większość jest stanowisk jest zgrupowana na wschód od Odry w prawej, dolnej ćwiartce naszego terytorium. Na razie nic nie wiadomo o jego właściwościach między innymi leczniczych. Zapewne nie ma komu tego zbadać, a poza tym póki co kozłek lekarski wystarcza.

Reklama

 

Skrzyp i szczawik

W wilgotnych miejscach kosztowskiego lasu znalazłem również często spotykany w naszych lasach skrzyp leśny. Wyróżnia się on tym, że wiosną z ziemi wychodzi bezzieleniowy pęd zakończony kłosem zarodnionośnym. Ten powoli zielenieje i wypuszcza liczne gałązki z bardzo drobnymi pędami. Wówczas kłos zamiera. I to póki co jest intrygującą ozdobą lasów, która być może po zbadaniu okaże się niezłym ziółkiem.

Białe kwiaty w tej okolicy to nie tylko zawilec gajowy ale i szczawik zajęczy. Ma on trójlistkowe liście, prawie takie jak u koniczyny. Z pełzającego kłącza o tej porze roku pojawiają się białe kwiaty o pięciu płatkach korony. Na nich znajdują się fioletowe żyłki. To jest już niezłe ziółko. Wiosna dostarcza naturalnej witaminy C. Poza tym ma przede wszystkim właściwości moczopędne i należy do kategorii – do rany przyłóż. W dzieciństwie bardzo chętnie pożywiałem się jego listkami.

Reklama

Las został dopiero co posprzątany. Oczywiście wcześniej musiał zostać zaśmiecony, co wystawia bardzo złą ocenę obecnie stosowanej ustawie. Przed 1 lipca 2013 roku takie praktyki były formą ostrej akcji protestacyjnej przeciwko wysokim kosztom legalnego pozbywania się odpadów. Teraz są to przeżytki przeszłości w świadomości i poczynaniach ludzi.

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości