Reklama

Przedsiębiorcy wywalczyli swoje! MPWiK wycofuje kontrowersyjne opłaty

31/10/2025 13:06

Solidarność lokalnego biznesu przyniosła rezultat. Mysłowicki MPWiK zrezygnuje z pobierania od przedsiębiorców tzw. rekompensat za nieterminowe płatności za wodę i ścieki. Sprawa wywołała ogromne emocje, a prezydent miasta przeprosił za stosowane praktyki.

40 euro kary za... jeden dzień spóźnienia

Przedsiębiorcy zaczęli otrzymywać obciążenia od sierpnia — opłata w wysokości 40 euro była naliczana niezależnie od wartości faktury, nawet przy jednodniowym opóźnieniu. Co więcej, wodociągi obciążały wstecz — za faktury nawet z 2022 roku.

Przykład jednego z przedsiębiorców mrozi krew w żyłach: trzy faktury po 40 zł każda, opóźnienia wynoszące 2, 4 i 6 dni, odsetki... 6 groszy. A do tego aż 120 euro rekompensaty czyli ok 170 zł za fakturę.

MPWiK, nakładając dodatkową opłatę, powoływał się na ustawę z 2013 roku dotyczącą przeciwdziałania opóźnieniom w transakcjach handlowych. Rekompensaty miały pokrywać koszty odzyskiwania należności.

Reklama

Sprawą zajęli się radni Koalicji Obywatelskiej, którzy zorganizowali spotkanie z przedsiębiorcami. Na zaproszenie m.in. radnego Dariusza Wendreńskiego do biura posła Wojciecha Króla przyszło kilkudziesięciu właścicieli firm - większość z nich to prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.

Burzliwa sesja rady miasta

30 października przedsiębiorcy przedstawili swoje argumenty radnym i władzom Mysłowic.

- To opóźnienie w niejednym przypadku to jest jeden dzień. Kara należna, którą sobie życzy miejskie przedsiębiorstwo to jest czterdzieści euro. Zdarzają się przypadki, że przedsiębiorcy mają faktury od 20 do 40 złotych, a są karani rządem wielkości stu 70 złotych w przeliczeniu na złotówki. Zdarzają się przypadki, że jest 9 faktur, gdzie w sumie opiewa to na kwotę 200 złotych, a przedsiębiorca dostał karę w wysokości 1650 złotych -  mówił ich przedstawiciel Jacek Palka.

Reklama

- Naliczanie te rekompensaty w sytuacji, gdy wierzyciel nie poniósł żadnych kosztów windykacyjnych, stoi w sprzeczności z celem tej ustawy. Opóźnienie z reguły ma charakter incydentalny i krótkotrwały. Stosowanie tej rekompensaty powinno odpowiadać rzeczywistym kosztom odzyskania tego i nie może prowadzić do nieuzasadnionego obciążenia kontrahentów. Automatyczne naliczanie opłaty w oderwaniu od faktycznych działań windykacyjnych może zostać uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy przedsiębiorców - zaznaczył przedsiębiorca i zaapelował do władz miasta o podjęcie decyzji, które  uchylą obciążenia i ochronią ich interesy.

- Borykamy się z różnymi anomaliami przepisowymi, a jeszcze jak państwo będziecie dokładać nam takie, nie wiem jak to nazwać... to niestety stracimy zaufanie do was, do tego miasta. Ja pozwoliłem sobie nawet przeliczyć, że budżet miasta, jeżeli straci od pięciu do dziesięciu procent przedsiębiorców, to stracicie w granicach 15 do 25 milionów dochodu rocznie z samego CIT-u i PIT-u. Nie mówię już o wynajmach, koncesjach i jakichkolwiek pozwoleniach - ostrzegał.

Reklama

MPWiK: ustawa istnieje od 12 lat

Obecna na sesji radca prawny MPWiK, adwokat Aleksandra Małek-Jakubowska, broniła działań spółki:

- Ta ustawa została uchwalona po to, żeby w końcu zdyscyplinować przedsiębiorców. Ona nie jest w żaden sposób skierowana do prywatnych ludzi, którzy się opóźniają z płatnościami. Ona jest skierowana tylko do przedsiębiorców. A dlaczego? Dlatego, że to przedsiębiorcy prowadzą swoją działalność w celu wypracowania zysku. Jak się okazało, dla przedsiębiorców płacenie po terminie jest najtańszą formą pozyskania pieniądza - mówiła

Reklama

Dodała, że ponad połowa przedsiębiorców regularnie spóźnia się z płatnościami, co ma wpływać na finanse firmy. Nie poinformowała jednak jakie to są spóźnienia. Jednodniowe, dwudniowe czy miesięczne.

Radni zauważyli z kolei, że MPWiK dopiero w tym roku zdecydowało się stosować te przepisy.

- Przez 12 lat nie pobieraliśmy żadnej opłaty, żadnej rekompensaty czy kary, zwał, jak zwał, ale jednak stwierdziliśmy, że w trosce na przykład o dyscyplinę finansową powinniśmy to wprowadzić i to jest legalne działanie. Ale uważam, że niestety wprowadzone legalnie, ale cichaczem, nieetycznie - skomentowała radna Wioleta Wybraniec.

Reklama

Rada solidarnie po stronie biznesu

Radny Dariusz Wendreński złożył wniosek do prezydent miasta i zarządu MPWiK o rozważenie zasadności obciążania przedsiębiorców rekompensatą w wysokości 40 euro. Proponował uchylenie obciążeń i ewentualny do nich powrót po dniu złożenia wniosku, czyli po dniu sesji. Wszyscy radni biorący udział w głosowaniu (poza Eugeniuszem Lelonkiem) poparli wniosek.

- Rada miasta poparła mój wniosek i wyraziła stanowisko, że spółka nie powinna reperować własnego budżetu kosztem lokalnych przedsiębiorców. Jeżeli wprowadzają procedurę naliczania rekompensat, niech robią to na przyszłość, a nie za okres trzech lat wstecz - komentuje radny Wendreński.

Reklama

Reakcja prezydenta: przeprosiny i decyzja

Następnego dnia prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz wydał oficjalne oświadczenie w sprawie naliczania dodatkowych opłat. Poinformował w nim, że obciążanie rekompensatami zostało wstrzymane.

"W związku z tym, że zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji pobierał tzw. rekompensaty w wysokości 40 euro za nieterminowe płatności faktur z lat ubiegłych bez mojej zgody, oświadczam, że praktyki te zostały wstrzymane, a zarząd spółki na mój wniosek ma wprowadzić natychmiastowe działania korygujące. Jednocześnie pragnę przeprosić przedsiębiorców za zaistniałą sytuację. O dalszych krokach w sprawie będziemy informować w stosownych komunikatach na oficjalnej stronie MPWiK".

Reklama

Spór zakończył się sukcesem przedsiębiorców - teraz liczą, że podobnych decyzji nie trzeba będzie wywalczać po raz drugi.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/11/2025 00:16
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obserwator - niezalogowany 2025-10-31 13:21:22

    wszolek nie miał wyjscia on dobrze wiedział że za taka przewałę to kryminał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości