Jest projekt uchwały w sprawie zmiany zasad Mysłowickiego Budżetu Obywatelskiego. Konsultacje społeczne w tej sprawie zarządził prezydent miasta. Opinie i uwagi można składać do 22 września tego roku.
MBO ogólnomiejski zamiast dzielnicowy
Najważniejszą zmianą w dotychczas obowiązujących zasadach jest wyeliminowanie z regulaminu MBO dzielnic, w ramach których do tej pory ich mieszkańcy składali swoje projekty.
Nowy regulamin – jeśli wejdzie w życie – zakłada zgłaszanie projektów wyłącznie ogólnomiejskich. Istotną zasadą w nowym regulaminie jest też to, że zgłoszony projekt musi mieć charakter ogólnodostępności, tzn. musi stwarzać możliwości korzystania z takiego projektu wszystkim mieszkańcom miasta..
Oznacza to, że lokalne projekty będą miały gorsze szanse na pokonanie tych ogólnomiejskich. W konsekwencji wyeliminuje to realizację niewielkich, lokalnych potrzeb mieszkańców w poszczególnych dzielnicach, realizowanych dziś w ramach MBO.
Kolejną istotną zmianą w proponowanym regulaminie jest zasada, że do realizacji skierowany zostanie wyłącznie jeden projekt, którego wartość ma szansę wyczerpać planowaną w budżecie kwotę na MBO w danym roku.
Zasady opisane w uchwale nie precyzują natomiast, co w przypadku, gdy w zabezpieczonym budżecie nie zostanie niewyczerpania całość przeznaczonych środków na dany rok. Czy wówczas na realizację mogą liczyć mniejsze projekty budżetowe, także ogólnomiejskie?
Wnioskodawcami zmian w obowiązujących zasadach MBO są radni klubu PiS : Mariusz WIELKOPOLAN, Eugeniusz LELONEK, Piotr STYCZEŃ, Grzegorz SAŁATA, Artur BULA i Andrzej DOMBEK oraz klubu WdM Agnieszka HARMATA i Katarzyna POLOK-MARCOL.
Gdzie składać uwagi i opinie?
Przekazanie uwag, opinii lub propozycji na piśmie należy składać:
Po zakończeniu konsultacji, jej wyniki zostaną podane do publicznej wiadomości w ciągu 30 dni kalendarzowych od dnia zakończenia konsultacji, poprzez zamieszczenie ich na stronie internetowej BIP poświęconej konsultacjom społecznym w mieście oraz komórce organizacyjnej przeprowadzającej konsultacje
Nieoficjalne pomysły projektowe
Tymczasem w miejskiej przestrzeni publicznej promowany jest pomysł zgłoszenia w ramach nowego regulaminu MBO projektu na wykonanie miejskiego monitoringu łącznie z monitorowaniem wjazdu i wyjazdu z miasta. Zainteresowani tematem twierdzą, że funkcjonujący pomysł wspierają radni większości prezydenckiej w radzie miasta. Budowa monitoringu miejskiego, to niewątpliwie jeden z pilniejszych tematów do załatwienia przez miejskie władze. Zgłoszenie budowy monitoringu do realizacji w ramach MBO daje miastu wyjątkową szansę na jego sfinansowanie. MBO to jeden z wydatków, na który - zgodnie z ustawą budżetową - miasto musi zabezpieczyć środki w budżecie danego roku w określonej wysokości bez względu na inne potrzeby i możliwości budżetowe.
Przywrócić zmarnowaną szansę
Budowanie miejskiego monitoringu rozpoczął poprzednik prezydenta Dariusza Wójtowicza - Edward Lasok. Zgodnie z zawartą wówczas umową, montaż kamer miał szansę zakończyć się przed końcem pierwszej kadencji obecnego prezydenta. Niestety Wójtowicz, rozpoczynając kadencję, podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z firmą, która realizowała projekt, a która ogłosiła upadłość. Nie chciał też podjąć współpracy z podwykonawcą - rzeczywistym realizatorem sieci, ani ogłosić nowego przetargu na dokończenie czy wykonanie zadania. Ostatecznie zamontowane już kamery w wielu punktach miasta zostały zdemontowane. Od tej pory montaż monitoringu w mieście praktycznie nie istnieje.
Projekt uchwały znajdziecie tutaj: https://bip.myslowice.pl/pliki/myslowice/zalaczniki/4527/projekt-uchwaly-w-sprawie-zasad-myslowickiego-budzetu-obywatelskiego.pdf
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Projekty dzielnicowe pozytywnie wpływały na dzielnice i pracę w samorządzie dzielnicowym. Ludzie się znają, wiedzą co im potrzebne. Nawet te grosze miasto wycina. Totalna porażka radnych i prezydenta. Mnóstwo fajnych rzeczy z tego powstało dla ludzi które by nie miały szansy powastać. Ludzie wiedzą co im potrzebne, a te "małe" dla radnych rzeczy nie mają szans powstać. Hańba!
PIS to drugie imię PZPR - oni wiedzą lepiej od ciebie mieszkańcu co dla ciebie będzie lepsze. Nazwiska radnych popierających tę zmianę muszą wybrzmieć wielokrotnie.
Teraz tylko niech zarządzi ,że w mieście rządzić będzie ustrój bolszewicki .
Projekty dzielnicowe pozytywnie wpływały na dzielnice i pracę w samorządzie dzielnicowym. Ludzie się znają, wiedzą co im potrzebne. Nawet te grosze miasto wycina. Totalna porażka radnych i prezydenta. Mnóstwo fajnych rzeczy z tego powstało dla ludzi które by nie miały szansy powastać. Ludzie wiedzą co im potrzebne, a te "małe" dla radnych rzeczy nie mają szans powstać. Hańba!
PIS to drugie imię PZPR - oni wiedzą lepiej od ciebie mieszkańcu co dla ciebie będzie lepsze. Nazwiska radnych popierających tę zmianę muszą wybrzmieć wielokrotnie.
Teraz tylko niech zarządzi ,że w mieście rządzić będzie ustrój bolszewicki .