Reklama

Prezydent Mysłowic odpowie przed sądem za złamanie drogowych przepisów

27/10/2025 12:29

Mimo że policja początkowo przygotowała wniosek o umorzenie tego postępowania, to jednak sprawa złamania przepisów drogowych przez prezydenta Mysłowic nie trafi do szuflady, tylko do sądu.

Na początku sierpnia mieszkaniec Mysłowic zrobił zdjęcia służbowego citroëna, który poruszał się po chodniku na ulicy Oświęcimskiej. Fotografię przesłał do naszej redakcji, twierdząc, że za kierownicą pojazdu siedział prezydent miasta Dariusz Wójtowicz.

 

Urząd potwierdził: to była interwencja

Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Mysłowice potwierdził, że prezydent rzeczywiście prowadził wówczas służbowy samochód. Jak wyjaśnił, Dariusz Wójtowicz miał jechać na interwencję zgłoszoną przez mieszkańca.

 

Zgłoszenie do policji i wszczęcie postępowania

Po publikacji artykułu na naszym portalu do Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach wpłynęło anonimowe zawiadomienie dotyczące złamania przepisów przez prezydenta. Funkcjonariusze wszczęli postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Reklama

Początkowo policja przygotowała wniosek o umorzenie, tłumacząc, że na podstawie zdjęcia nie da się jednoznacznie ustalić, czy prezydent jechał, czy jedynie parkował na chodniku. Choć Dariusz Wójtowicz został przesłuchany, jego zeznania nie pozwoliły rozwiać tej wątpliwości.

 

Sprawa trafi do sądu

Ostatecznie jednak funkcjonariusze zmienili decyzję.

– Czynności wyjaśniające zakończyły się skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu wobec osoby kierującej tym pojazdem - poinformował nas 27 października oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, asp. Łukasz Paździora.

Reklama

 

Prezydent nie uniknie odpowiedzialności

Choć początkowo wydawało się, że sprawa zakończy się umorzeniem, ostatecznie to sąd zdecyduje, czy prezydent Mysłowic złamał przepisy ruchu drogowego.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/10/2025 18:33
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    prawnik amator - niezalogowany 2025-10-27 13:06:24

    widać że funkcjonariusze liczą się z opinia społeczną i TWARDYMI DOWODAMI i jednak umorzenie wyciągneli z pod dywanu ----brawo chłopaki ---ale będzie w sądzie uniewinnienie ---niska szkodliwośc społeczna ---tak to uzasadnią

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • X. - niezalogowany 2025-10-28 08:02:36

    Bo wg. prawa żeby był mandat musi być czyn szkodliwy społecznie, jeżeli nikt sie wtedy nie poruszał chodnikiem to nie było niebezpieczeństwa w ruchu. Będzie pouczenie i po sprawie. Kosztami zostanie obciążony skarb państwa.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Noijak - niezalogowany 2025-10-27 13:33:07

    a mógł łyknąć mandat, kilka dni później nikt by już nie pamiętał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości