Widać, że mieszkańcy Starej Wesołej nie odpuszczą. Chcą wreszcie mieć połączenie autobusowe z centrum miasta, do którego należą. Chodzi o przedłużenie linii autobusowej tak, by połączyła obie dzielnice bez uciążliwych przesiadek. Ich potrzeby od lat nie chce uwzględnić Wójtowicz w budżetowych planach. Tym razem rozpoczęli walkę o swoje, wyciągając nie lada broń – Obywatelską Inicjatywę Uchwałodawczą, która daje im prawo do zadbania o własne sprawy w sposób trudny do zignorowania przez mysłowickiego włodarza.
Dlaczego są tak zdeterminowani? Dogadali się bowiem z ZTM, który wyliczył koszty takiego połączenia, przygotował nawet nowy rozkład jazdy i zaproponował miastu. Jednak Wójtowicz sprzeciwił się pomysłowi i wysłał do zarządu ZTM pismo ze swoim sprzeciwem, mimo iż zmiana kosztowała niewielkie pieniądze. Ta decyzja przelała czarę goryczy. Miesiąc temu mieszkańcy spotkali się z radnymi wspierającymi inicjatywę komunikacyjną i zdecydowali o dalszych działaniach. By były skuteczne, przygotowali nowe narzędzie, jakim jest Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza.
Co to takiego? To ustawowe narzędzie mieszkańców do skutecznego stanowienia przez nich prawa w gminie i walki o sprawy, których prezydent zdaje się nie dostrzegać. Przygotowany w ramach tej procedury projekt uchwały musi rozpatrzyć rada miasta w głosowaniu tak jak projekty złożone przez prezydenta. Wprawdzie droga do jej skutecznego złożenia nie jest łatwa, bo m.in. trzeba dla jej ważności zdobyć 300 podpisów, ale na razie, idzie dobrze.
Oczywiście nie oznacza to, że takie narzędzie gwarantuje stuprocentowy sukces i że pomysł zgłoszony przez mieszkańców w wejdzie w życie, ale udawanie przez włodarzy, że sprawy nie ma, dzięki takiej formie nie jest możliwe. Poza tym takie inicjatywy odrzucone przez prezydenta czy skupionych wokół niego radnych zostawiają ślad i mogą sporo zaszkodzić w kolejnych wyborach samorządowych.
Jaki los czeka tak złożony projekt uchwały, trudno powiedzieć. Warto jednak zaznaczyć, że to już widać ostatni sposób na przypomnienie mysłowickim włodarzom, że do pracy na sprawowanie funkcji najęli ich mieszkańcy i to oni, oraz ich rzeczywiste – a nie wydumane – potrzeby powinny być najważniejsze.
Takich ignorowanych spraw jest w gminie więcej. Temat na czasie to dramatyczne wyniki ośmioklasistów w co najmniej dwóch szkołach. To skutek braku programów wyrównawczych, o które od dwóch lat dopomina się radna Marta Górna. To chociażby konieczny remont SP 16, gdzie wszędobylski grzyb w starym budynku tej szkoły od wielu lat szkodzi uczniom. Też przysłowiowe echo, bo szkoła nie leży w Centrum i trudno chwalić się jej nową kolorową elewacją, bo kto to zobaczy? A wyniki nauczania w tej szkole należą do jednych z najlepszych. To ignorowana od lat potrzeba tworzenia miejscowych planów zagospodarowania miasta, mimo iż zasady i konsekwencje nowej ustawy o planowaniu przestrzennym i przygotowaniu planu ogólnego znane są od dwóch lat. Jak się skończą dla mieszkańców niedocenianych dzielnic? Sporo z nich będzie zawiedziona, bo dziś na kolanie niewiele się da zrobić, a zaszłości też nie da się cofnąć. O potoku ławeckim nawet nie warto pisać, choć temat jest więcej niż pilny.
Te wymienione potrzeby to – w sensie finansowym – w większości i przysłowiowy pikuś dla gminy, na które trzeba wydać od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych w tzw. porywach.
Tylko nasz włodarz nie myśli o przyziemnych sprawach mieszkańców, ale o propagandzie. I tak mimo budżetowej dziury, w której trudno znaleźć kilkadziesiąt tysięcy na niezbędne dla mieszkańców działania, będą wydane spore miliony na budowę schroniska, przebudowę Parku Słupna i temu podobne sprawy, bo to przedsięwzięcia, którymi można się chwalić. Właśnie został ogłoszony przetarg w tej sprawie.
Może wreszcie czas, by prezydenckie decyzje postawić z głowy na nogi i podjąć kolejne obywatelskie inicjatywy uchwałodawcze? Wszak trzeba załatwić najpilniejsze sprawy do cywilizowanego życia w mieście.
Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Drodzy mieszkańcy Wesołej. Szkoda Waszego czasu i wysiłku na pierdołowate uchwały autobusowe. Złóżcie wniosek o odłączenie obrębu geodezyjnego Wesoła od Mysłowic i przyłączenie do Katowic. Autobus jest, KWK Wesła jest w Katowicach, ul. Granica Wesołej i Wesoła Fala będzie urządzona przez Prezydenta Krupę, a ja będę miał więcej czasu dla moich kochanych wyborców z Rymery, Starego Miasta, Brzęczkowic, Brzezinki, Dziećkowic, itd, itd.
Co Ty bierzesz, zmień dilera albo się przeprowadzić do Katowic
Pamiętam jak jakieś 10 lat temu mieszkańcy Górki Narodowej w Krakowie ( była to pustynia komunikacyjna) zaczęli protestować i zagrozili że będą płacić podatki na Podkarpaciu Kielecczyźnie gdziekolwiek tylko nie w Krakowie. Teraz jest tam szybki tramwaj, centrum przesiadkowe i rozbudowana droga... Dodam tylko że można w US podać miejsce zamieszkania inne niż miejce zameldowania i w ten sposób naciskać na władze miasta.
Drodzy mieszkańcy Wesołej. Szkoda Waszego czasu i wysiłku na pierdołowate uchwały autobusowe. Złóżcie wniosek o odłączenie obrębu geodezyjnego Wesoła od Mysłowic i przyłączenie do Katowic. Autobus jest, KWK Wesła jest w Katowicach, ul. Granica Wesołej i Wesoła Fala będzie urządzona przez Prezydenta Krupę, a ja będę miał więcej czasu dla moich kochanych wyborców z Rymery, Starego Miasta, Brzęczkowic, Brzezinki, Dziećkowic, itd, itd.
Co Ty bierzesz, zmień dilera albo się przeprowadzić do Katowic
Pamiętam jak jakieś 10 lat temu mieszkańcy Górki Narodowej w Krakowie ( była to pustynia komunikacyjna) zaczęli protestować i zagrozili że będą płacić podatki na Podkarpaciu Kielecczyźnie gdziekolwiek tylko nie w Krakowie. Teraz jest tam szybki tramwaj, centrum przesiadkowe i rozbudowana droga... Dodam tylko że można w US podać miejsce zamieszkania inne niż miejce zameldowania i w ten sposób naciskać na władze miasta.