Policjanci z Mysłowic zatrzymali po pościgu 40-letniego kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna uciekał przed mundurowymi, bo nie miał prawa jazdy, był pod wpływem alkoholu.
6 kwietnia przed południem na ulicy Obrzeżnej Zachodniej policjanci chcieli skontrolować kierowcę renault. Mężczyzna zignorował wszystkie sygnały policjantów i zaczął gwałtownie przyśpieszać, próbował uciekać w kierunku Katowic.
- Do pościgu włączył się drugi patrol z Mysłowic oraz funkcjonariusze KAP Gliwice. W wyniku niezwłocznie podjętych działań, jego rajd zakończył się bardzo szybko – informuje asp. Szt. Dariusz Opatrzyk z mysłowickiej Komendy Policji.
Uciekinierem okazał się 40-letni mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego. Mężczyzna został obezwładniony i doprowadzony do policyjnego aresztu. Badanie trzeźwości wykazało, że 40-latek był pod wpływem alkoholu i innych, działających podobnie środków. Kilka miesięcy wcześniej mężczyzna stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu. Teraz znów stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze