Ksiądz Janusz Wilczek jest jednym ze 100 kapelanów więziennych w Polsce i posługuje w mysłowickim areszcie, tuż obok swojej parafii. Z pewnością dobrze zna więzienną rzeczywistość i ludzi, którzy z różnych powodów tam trafili. Wiedział, że nawet tak drobny gest jak kartka świąteczna będzie miał dla żyjących tam osób duże znaczenie. Dlatego też poprosił o pomoc swoich parafian. Wynik jego apelu był niezwykły. Do parafii wpłynęło ponad 500 kartek. Mysłowicki areszt nie liczy nawet takiej liczby osadzonych, dlatego cała nadwyżka trafiła do innych placówek w okolicy. Te symboliczne upominki trafiły do adresatów podczas wieczerzy wigilijnej. Po przeprowadzeniu akcji z tak pięknym skutkiem ksiądz podziękował parafianom za serdeczne i liczne zaangażowanie.
Łatwo okazywać ciepło i serdeczność najbliższym, ale czy to nie ten, który właśnie się narodził, uczył o przebaczeniu, miłowaniu nieprzyjaciół? Myślę, że parafianie, którzy ze zwykłej dobroci serca postanowili sklecić na świątecznych kartkach kilka prostych słów życzeń dla obcych, w dodatku społecznie piętnowanych osób, sprawili Nowonarodzonemu najpiękniejszy prezent.
KG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze