Reklama

Poczwórne dźwięki z wieży brzęczkowickiego kościoła

26/04/2025 10:00

Po długiej przerwie na wieży kościoła w Brzęczkowicach znów biją wszystkie cztery dzwony. Stało się tak dzięki ks. Sebastianowi Kreczmańskiemu, który od roku posługuje tej parafii.




Już w rok po powstaniu kościoła w Brzęczkowicach, parafian na nabożeństwa zaczęły zwoływać dzwony. Były cztery. Wszystkie zostały odlane w 1950 roku i pochodziły z ludwisarni Józefa Bukowskiego z Kęt. Odlewnia ta najprężniej działała w latach 50. XX wieku, ale – jak pokazuje czas – jakość dzwonów opuszczających jej mury bywała różna – mówi nam ks. Kreczmański.

Zużycie materiału, trudne warunki eksploatacji, a także brak odpowiedniej konserwacji sprawiły, że jeden z dzwonów - umieszczony na wieży – niestety pękł. Uszkodzenie było na tyle poważne, że jedynym realnym rozwiązaniem tej sytuacji była jego wymiana. Operacja ta była jednak nie tylko technicznie trudna, ale również – nie ma co ukrywać – bardzo kosztowna. Dlatego przez wiele lat miejsce na jeden z dzwonów pozostawało puste.

Reklama

Sytuacja zmieniła się dopiero w 1999 roku. Dzięki staraniom ówczesnego proboszcza, ks. Bernarda Halemby, z okazji 50. rocznicy poświęcenia kościoła, udało się sfinalizować zamówienie i poświęcić nowy dzwon. Tydzień po Wielkanocy, 10 kwietnia 1999 roku, parafianie po raz pierwszy usłyszeli jego głos. Dzwon otrzymał imię św. Anna i został odlany w renomowanej ludwisarni Felczyńskich w Taciszowie niedaleko Gliwic. Charakteryzuje się on wyjątkowo klarownym, czystym brzmieniem, które do dziś wyróżnia się na tle pozostałych dzwonów – dodaje ks. Sebastian.

Reklama

Niestety, także i św. Annie nie oszczędzono przeciwności. Siedem lat temu dzwon przestał działać – przyczyną była awaria napędu, zarówno w jego części mechanicznej, jak i elektrycznej. Mimo kilkukrotnych prób naprawy, awaria okazała się bardziej złożona, a część interwencji mogła wręcz zaszkodzić dzwonowi – mówi nam kapłan. Na szczęście, w Wielkim Tygodniu 2025 roku sytuacja się zmieniła.

Dzięki pracy ks. Sebastiana Kreczmańskiego oraz specjalistycznej pomocy Grzegorza Janikowskiego, zegarmistrza z Chorzowa, jak i pomocy Bartka Biłki oraz Jacka Błaszczyka udało się skutecznie przywrócić dzwon do pełnej sprawności. Po raz pierwszy po latach ciszy św. Anna zabrzmiała ponownie podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, a jej donośny głos towarzyszył również liturgii Wigilii Paschalnej, Niedzieli Zmartwychwstania i Poniedziałku Wielkanocnego. Obecnie dzwon odzywa się codziennie w południe, przypominając wiernym o modlitwie Anioł Pański.

Reklama

Pozostałe dzwony – św. Maciej, św. Jacek i św. Stanisław – wciąż pozostają na służbie. Choć lata eksploatacji i materiałowa jakość odlewów z Kęt dają o sobie znać w nieco stępionym brzmieniu oraz drobnym uszkodzeniom mechanicznym, nadal tworzą spójną dźwiękową wspólnotę.

Cały zestaw prezentuje się dziś następująco:

Św. Stanisław – 130 kg, dźwięk f’’

św. Jacek – 190 kg, dźwięk es’’

św. Anna – 350 kg, dźwięk h’

św. Maciej – 420 kg, dźwięk b’

Dzięki ich wspólnemu głosowi, wieża kościoła Matki Boskiej Bolesnej od kilku dni znów żyje pełnią dźwięku.

Reklama

Oprac. SA we współpracy z ks. S. Kreczmańskim, foto: ks. S. Kreczmański

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości