Zima nie oszczędziła ulic w Mysłowicach. W wielu miejscach asfalt został dosłownie rozsadzony przez mróz. Wiosną miasto czekają ogromne wydatki na naprawy, a jednym z najpilniejszych zadań jest remont ul. Pukowca.
Po serii silnych mrozów stan części dróg w Mysłowicach znacznie się pogorszył. Na jezdniach pojawiły się nowe spękania, wybrzuszenia i wyrwy. W wielu miejscach asfalt nie wytrzymał niskich temperatur.
Jednym z najbardziej palących problemów jest ulica Pukowca. O fatalnym stanie tej ulicy informowaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Do redakcji napisała mieszkanka dzielnicy Morgi, która zwróciła uwagę na gwałtowne pogorszenie stanu nawierzchni. Jak relacjonowała, na jezdni „wyskoczyły” nowe wybrzuszenia i wyrwy. Miasto ustawiło na Pukowca słupki ostrzegawcze, aby kierowcy mogli omijać najbardziej uszkodzone fragmenty drogi i nie uszkodzili swoich samochodów.
Do sprawy odniósł się prezydent Dariusz Wojtowicz, który 19 lutego w mediach społecznościowych mówił o konieczności gruntownego remontu ul. Pukowca. Podkreślił, że przeprowadzona kilkanaście lat temu modernizacja prawdopodobnie została wykonana nieprawidłowo. Zaznaczył, że miasto czeka na poprawę warunków pogodowych, aby rozpocząć doraźne naprawy. Jednak w przypadku Pukowca konieczna będzie kompleksowa modernizacja – z wymianą podłoża oraz przebudową sieci podziemnych. To oznacza ogromne koszty, a realizacja inwestycji będzie uzależniona od pozyskania środków zewnętrznych.
Prezydent poinformował również o przeprowadzonych rozmowach z przedstawicielami Polskiej Grupy Górniczej oraz dyrektorem kopalni Mysłowice-Wesoła na temat wspólnej przebudowy tej ulicy. To już standard, gdzie kopalnia dokłada się do naprawy ulicy w związku ze szkodami górniczymi, które w tej okolicy są w znacznej części sprawcą wybrzuszeń i zapadlisk na tym terenie.
Ul. Pukowca to tylko jeden z przykładów. Po zimie w bardzo złym stanie są drogi w innych częściach miasta. Prezydent wymienił ul. Ziętka (od Lidla do Korfantego), Brzęczkowicką, Morgowską, Imielińską, Dzierżonia, Piastów Śląskich w rejonie wagi drobnicowej, Murckowską, Graniczną, Chopina (od ul. Janowskiej), Cmentarną, Dzióbka oraz Długą – od stadniny w stronę kościoła. Zapowiedział, że na wiosnę miasto będzie musiało rezygnować z innych zadań, aby przywrócić bezpieczeństwo na drogach.
Lista ulic wymagających interwencji jest jednak znacznie dłuższa. Wymienione lokalizacje to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Na pilne remonty dróg na południu miasta, gdzie zima pogorszyła już bardzo zły stan dróg, zwrócił uwagę radny Antoni Zazakowny. Do pilnych napraw, jego zdaniem, należy także ul. Kościelniaka, której kontynuacja remontu była planowana już w 2000 roku i do dziś nic się w tej sprawie nie dzieje, podobnie sypie się ul. Plebiscytowa, o której prezydent nie wspomniał i zanim dojdzie do gruntownego remontu trzeba będzie się nią zająć. Nic nie ma o Miodowej, Zielnioka czy starej Kosztowskiej. Pewnie warto opublikować wykaz ulic, które będą miały szansę na pozimowe remonty..
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam na ulicę Mickiewicza i Prusa - tak, tak! To ta jeszcze nieoddana po remoncie, a już wymaga kolejnego remontu! Studzienki pozapadane i popękane pokrywy, kostka chodnikowa pozapadana i wybrzuszon, uszkodzone krawężniki.
Stan ulicy Zielnioka woła o pomstę do nieba. Dziura na dziurze, strach rowerem jechać a co dopiero samochodem. Wstyd i jeszcze raz wstyd mieszkać w tym mieście, wyprowadzam się stąd jak tylko będzie okazja bo remontu Zielnioka nigdy się nie doczekam. Przyjadą i zalepią 2-3 dziury i myślą że to załatwi sprawę - kpina ! Zielnioka codziennie jeździ mnóstwo aut, budują sie tu ciągle nowe domy.
Zapraszam na ulicę Mickiewicza i Prusa - tak, tak! To ta jeszcze nieoddana po remoncie, a już wymaga kolejnego remontu! Studzienki pozapadane i popękane pokrywy, kostka chodnikowa pozapadana i wybrzuszon, uszkodzone krawężniki.
Stan ulicy Zielnioka woła o pomstę do nieba. Dziura na dziurze, strach rowerem jechać a co dopiero samochodem. Wstyd i jeszcze raz wstyd mieszkać w tym mieście, wyprowadzam się stąd jak tylko będzie okazja bo remontu Zielnioka nigdy się nie doczekam. Przyjadą i zalepią 2-3 dziury i myślą że to załatwi sprawę - kpina ! Zielnioka codziennie jeździ mnóstwo aut, budują sie tu ciągle nowe domy.