W tych ciężkich czasach każda inicjatywa poprawiająca samopoczucie i wiarę w postęp jest pożądana, oczekiwana i zwykle chwalona. Są i takie, które budzą zdziwienie, jak wiata śmietnikowa przy ul. Kwiatowej.
Kolejny remont śmietnika przy ulicy Kwiatowej (poprzedni był sześć miesięcy temu) obejmujący wymianę stalowej bramy na nową z pancernymi blachami z eleganckimi zamkami, lakierowaniem i pucowaniem całości wzbudza nie tylko zdziwienie, ale i zazdrość. Aż rodzi się obawa, czy będzie wypadało tam wrzucać śmieci (ale to żart). Natomiast informacja o tym, że śmietnik ma być dodatkowo ocieplony wzbudza tym większe zainteresowanie, że cała wspólnota budynków przy ulicy Kwiatowej i Nowowiejskiego nie jest ocieplona (wielka płyta).
Należy założyć, że warto od czegoś zacząć, zważywszy, że koszt remontu to tylko czternaście dniówek i wartość zużytych materiałów. Nie ma co narzekać, każde działanie jest lepsze niż bezwład, jak na początku.
Natalia Jackow
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze