Reklama

Piknik na brzegu Czarnej Przemszy

21/03/2026 11:19

Kiedy powracałem z wizyty w brzezinie w Brzezince dowiedziałem się, że nad Czarną Przemszą na trawersie parku Promenada zaobserwowano aktywność bobrów. Informacja o tym jest już dostępna w naszych mediach. Pojawiają się informacje o tym, że w tej okolicy widywano je już od 2023 roku. Prawdopodobnie nigdy nie było to stałe osiedlenie, ponieważ wędrując w górę lewego brzegu od Trójkąta Trzech Cesarzy po cmentarz żydowski w Modrzejowie nie dostrzegałem aktywności tych gryzoni. Teraz taki ślad się pojawił. Aby móc napisać ten tekst przyjrzałem się tej okolicy od strony Modrzejowa oraz Parku Promenada.

Drzewa na rzeką

Aby bobry zainteresowały się jakąkolwiek okolicą muszą, być spełnione dwa podstawowe warunki. Po pierwsze - w miarę czysta woda nad średniej wielkości ciekiem, który da się bez większego wysiłku zatamować. W przypadku Czarnej Przemszy nie mamy do czynienia w wodą, ale z cieczą o bardzo bogatym składzie chemicznym. Rzeka niesie sporą masę biomasy i dobra wszelakiego, co widać między innymi po kępach wiszących nierzadko parę metrów nad obecnym poziomem cieczy. To swoisty podpis – Przemsza, tu byłam. Po drugie drzewa, które można będzie ściąć po to, aby przekąszać ich korę oraz delikatne gałązki w koronie. Tutaj na rzeką wpuszczoną w kanał po obu brzegach dominują amerykańskie klony jesionolistne. Sporo z nich obficie owocuje. Ponadto są tutaj dęby szypułkowe, dęby czerwone, topole szare, topole osiki, brzozy brodawkowate oraz jawory. Bardzo istotnym składnikiem tutejszego drzewostanu są wierzby kruche, które zdają się stanowić ważny składnik diety bobrów.

Reklama

Pozorna zapora

Na trawersie pomnika Rosegarten rzeka jest przegrodzona przez dwa okazałe powalone drzewa. Większe z nich padło z prawego brzegu. Drugie mniejsze z lewego. To był martwy klon jawor. Obydwa utworzyły rodzaj trójkąta skierowanego ostrym końcem z nurtem. Wewnątrz tak powstałej struktury powstała mała przemszańska plama śmieci. Bez tej przegrody wszystko to spłynęłoby rzeką niemalże niezauważenie. Ponieważ ważnym elementem konstrukcyjnym tej przegrody jest drzewo z prawego brzegu, przyjrzałem mu się dokładnie. Po pierwsze jest to wierzba krucha, poniekąd przysmak bobrów. W przypadku tego drzewa na pierwszy rzut oka widać samoistnie złamanie. Drzewo po prostu przegrało z grawitacją. Przyglądając mu się uważnie stwierdziłem, że było ono ogryzione przez bobry, czyli w jakiś sposób osłabione. Ogryzienie jest silnie spatynowane, co oznacza, że musiało się to stać kilka lat temu. Znaczy się, aby udrożnić rzekę w tej okolicy wystarczy uprzątnąć obydwa powalone drzewa i stanie się to bez szkody dla bobrów.

Reklama

Piknik

Generalnie trudno mówić o trwałym osiedleniu się naszych bohaterów w tej okolicy. Jest jednak kolejny ślad świeżej aktywności pod postacią solidnie pogryzionej kępy wierzby kruchej. Znajduje się ona na granicy parku Promenada i boiska. Są bardzo świeże wióry, są okorowane pnie. Część z nich jest złamana. Rozglądając się po okolicy nie natrafiłem na tak zwane ślizgawki. Nie zauważyłem też prób kopania nor w brzegach, co na przykład widzieliśmy w 2012 roku na brzegach Przemszy pomiędzy Brzęczkowicami a Wysokim Brzegiem. Nie zawsze musi być tama. Po prostu zdarza się, że bobry pojawiają się w danej okolicy, ścinają drzewa przebywając w niej krótko. Czasami trwa to tyle co przerwa na posiłek podczas wycieczki, czasami trwa to nawet przez miesiąc. Ta strategia to swoiście pojmowany piknik na skraju drogi. Podobną sytuację zaobserwowałem nad Chechłem w Chrzanowie.

Reklama

Piotr Grzegorzek

PS. Szósta tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 28 marca 2026. Start spod Muzeum w Chrzanowie o godzinie

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2026 15:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości