W poniedziałek, 28 marca około godziny 7.30 policjanci z mysłowickiej drogówki skontrolowali trzeźwość rowerzysty, który jechał ul. 3 Maja. Okazało się, że 44-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholem. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
- Trzy godziny później do dyżurnego mysłowickiej komendy wpłynęło zgłoszenie od świadka, który widział nietrzeźwego mężczyznę, który przyjechał pod sklep przy ul.3 Maja samochodem. Gdy zwrócił mu uwagę, mężczyzna oddalił się pieszo – informuje sierż. szt. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Policjanci przyjechali na miejsce i szybko odnaleźli kierowcę. Był to ten sam rowerzysta, którego kontrolowali kilka godzin wcześniej. Badanie trzeźwości znów wykazało w jego organizmie 2,5 promila alkoholu. 44-latek będzie się tłumaczyć ze swojego zachowania przed sądem.
- Świadkowi tego zdarzenia dziękujemy za zdecydowaną reakcję. Pamiętajmy, że każda ilość wypitego alkoholu upośledza nasze zmysły i wpływa na nasz styl i sposób jazdy, a to przekłada się na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Dlatego reagujmy widząc niepokojące sytuacje na drodze. Wystarczy jeden telefon, aby wyeliminować nietrzeźwego kierowcę z ruchu – dodają policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze