Tomasz Papaj, przewodniczący Rady Miasta Mysłowice poprosił bowiem o kopię rocznego sprawozdania za ubiegły rok oraz opinię biegłego do tego sprawozdania. Pismo w tej sprawie zostało wystosowane do prezesa MPWiK Jakuba Zarzyckiego 4 maja.
Od połowy ubiegłego roku do lutego br. włącznie prezydent na każdej sesji Rady Miasta, prosił radnych o wyrażenie zgody na wzięcie przez MPWiK kredytu na wykup wyemitowanych obligacji. Prośby te motywowane były tłumaczeniem, że mysłowickim wodociągom nie starcza na wykup poszczególnych rat. Wykup ten trwa od minionego roku. Kredyt miał za zadanie "zrolować" spłaty obligacji w spółce oraz uwolnić poręczeń za ich emisję.
Ile miasto kosztowało to poręczenie? Tylko za ubiegły rok na wykup przypadającej w 2019 r. raty, miasto wydało z miejskiej kasy ponad 5 mln złotych. Kolejne transze to wartości co najmniej dwa razy wyższe.
Wracając więc do wspomnianego cudu w MPWiK, analiza ogłoszonego wyniku spółki, a zwłaszcza źródeł jego uzyskania, jest niezmiernie ważna, przede wszystkim w kontekście szans spółki na poradzenie sobie z wykupem obligacji.
Warto dodać, że przewodniczący mysłowickiego samorządu jest wykształconym ekonomistą z doświadczeniem, więc zapewne wnioski z analizy takiego sprawozdania nie sprawią mu żadnych trudności.