Maria Rygioł z Morgów będzie świętować lada dzień swoje setne urodziny. Jest to ogromna radość dla rodziny, że mama doczekała tak pięknej rocznicy.
Urodziła się 23 maja 1925 roku w Szopienicach – Rożdzieniu. W 1948 roku wzięła ślub z Wilhelmem i zamieszkała na Morgach. Tu małżonkowie wybudowali dom, w którym żyli szczęśliwie, tu wychowali dzieci. Maria Rygioł pracowała w Hucie Metali Nieżelaznych w Szopienicach, w biurze, a potem zajęła się dziećmi i domem.
Wychowali z mężem Wilhelmem córkę Krystynę i syna Jerzego. Mąż był znanym w dzielnicy lokalnym historykiem, z jego wiedzy historycznej przez lata wielu korzystało.
Sto lat życia to cały wiek, to trudy i radości życia i czasy wojenne. Pani Maria lubiła szydełkować, spod jej rąk wychodziły przepiękne obrusy, serwetki i firany, które kiedyś były modne i cenione. Lubiła też wyszywać, wiele robótek jeszcze zdobi jej dom, wiele zostało zachowanych pamiątkę dawnych czasów.

Pani Maria ma czwórkę wnucząt i ośmioro prawnucząt. Żyje spokojnie w otoczeniu bliskich, opiekę nad mamą głównie sprawuje córka Krystyna, z którą mieszka i z jej rodziną, ale cała rodzina jest zaangażowana i pomaga jak może.
Zdrowie jak na wiek pani Maria ma nie najgorsze, a rodzina bardzo o nią dba, żeby mamie, babci i prababci niczego nie zabrakło.
Z okazji 100. urodzin w intencji Solenizantki odprawiona będzie w niedzielę, 25 maja, uroczysta msza w kościele św. Jacka na Morgach.
Życzymy czcigodnej Solenizantce dużo zdrowia na dalsze lata życia!
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze