Od 1 lipca kobiety cierpiące na endometriozę będą mogły skorzystać z darmowej, kompleksowej opieki medycznej w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. Minister zdrowia Izabela Leszczyna podpisała rozporządzenie w tej sprawie, otwierając nowy rozdział w leczeniu tej przewlekłej choroby.
To schorzenie, w którym komórki podobne do błony śluzowej macicy (endometrium) rozwijają się poza jamą macicy – np. w jajnikach, jajowodach, otrzewnej, a nawet w pęcherzu czy jelitach. Powoduje to stan zapalny, ból (często bardzo silny), problemy z płodnością i inne objawy, które znacznie utrudniają codzienne życie. Endometrioza dotyka około 1 na 10 kobiet w wieku rozrodczym.
– Już nigdy nie będziecie same ze swoim cierpieniem. Dziękuję wszystkim dziewczynom i kobietom, które przez lata walczyły o to, by endometrioza została uznana za chorobę wymagającą leczenia finansowanego ze środków publicznych. To jest Wasz sukces – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Od lipca rusza nowy, bezpłatny program diagnostyki i leczenia endometriozy, obejmujący:
diagnostykę choroby,
leczenie zachowawcze i operacyjne – także w przypadkach zaawansowanej endometriozy poza układem rozrodczym,
opiekę pooperacyjną,
fizjoterapię, wsparcie psychologiczne i konsultacje dietetyczne – w zależności od indywidualnych potrzeb pacjentek.
Zabiegi operacyjne będą prowadzone w specjalistycznych ośrodkach z odpowiednim doświadczeniem oraz nowoczesnym zapleczem medycznym. Proces leczenia będzie regularnie monitorowany, aby zapewnić jak najlepsze efekty.
Program został opracowany we współpracy z krajowym konsultantem w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz ekspertami zajmującymi się endometriozą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze