Uruchomienie autobusu dla mieszkańców Białobrzeskiej, Adama Dzióbka i Cmentarnej nie musi kosztować aż 1,3 miliona złotych. Na początek wydatki gminy mogą zamknąć się kwotą niewiele ponad 100 tysięcy złotych rocznie. – Jeśli nie stać miasta na „bogaty” rozkład jazdy, zróbmy najbardziej niezbędny wariant, ale go zróbmy – mówi radny Antoni Zazakowny, który zajął się potrzebami komunikacyjnymi mieszkańców tej części dzielnicy Kosztowy.
Mieszkańcy Kosztów z ulic Białobrzeskiej, Adama Dzióbka i Cmentarnej od lat proszą o uruchomienie komunikacji autobusowej. Brak autobusu szczególnie doskwiera uczniom, którzy codziennie muszą pokonać drogę co najmniej 2 km w jedną stronę, by dotrzeć do szkoły. Poza tym droga w znacznej części jest zdewastowana, nie ma chodników, a wędrówka wyboistymi poboczami jest zagrożeniem dla życia i zdrowia. Do tego intensywna rozbudowa deweloperska w tej części dzielnicy dodatkowo zwiększyła potrzeby komunikacji miejskiej dla starych i nowych mieszkańców osiedla.
Temat nowej linii autobusowej był rozpatrywany w ub. roku przez miasto, w odpowiedzi na petycję mieszkańców tych ulic. Niestety bezskutecznie. Mimo iż miasto podziela potrzeby mieszkańców i uważa je za uzasadnione, nie zadośćuczyni ich potrzebom. Zdaniem prezydenta, koszty uruchomienia nowej linii wyszacowane przez Zarząd Transportu Metropolitarnego na poziomie ponad 1,3 mln złotych rocznie, znacznie przekraczają możliwości finansowe miasta.
Temat jednak nie trafi do szuflady. Radny Antoni Zazakowny przeanalizował miejski pomysł co do kosztów i warunków uruchomienia proponowanej linii. Zaproponował ograniczony rozkład jazdy wyłącznie do dni roboczych, głównie pod potrzeby uczniów, co dało szansę na zminimalizowanie kosztów funkcjonowania linii do niewiele na ponad 100 tys. złotych rocznie.
Na co mieszkańcy mogą liczyć za taką kwotę?
Radny Zazakowny wspólnie z pracownikami ZTM zaplanował trasę okrężną przeciwbieżną, generującą mniejszą liczbę wozokilometrów, choć także z siedmioma przystankami: Kosztowy Szkoła – ul. Kosztowska – ul. Dzióbka – ul. Białobrzeska – hale logistyczne – ul. Kosztowska – Kosztowy Szkoła oraz odpowiedni przebieg trasy w drugą stronę.
Przy takim przebiegu jeden kurs to zaledwie 5,4 km, a przy planowanych 11 kursach, dobowe obciążenie miasta wydatkami z tego tytułu diametralnie spada.
Poza tym w miejsce autobusu zaplanowana została tańsza obsługa minibusowa, bardziej dostosowana do uczniowskich potrzeb.
To wprawdzie „biedna” oferta, którą trzeba będzie w miarę zainteresowania rozszerzać o kolejne kursy realizujące potrzeby mieszkańców poza tymi szkolnymi, ale od czegoś trzeba zacząć - mówi radny. W przyszłości mogą to być dojazdy do kościoła, sklepu czy do przystanków innych linii autobusowych jak np. przy ul. Adama Dzióbka
Pomysł radnego, choć został przedstawiony podczas sesji Rady Miasta Mysłowice 22 stycznia, nie zastał przedyskutowany. W sali sesyjnej nie było już urzędników, a odpowiedzialny za ten temat wiceprezydent Mateusz Targoś uznał, że do oceny propozycji niezbędne jest spotkanie z radnym. Kiedy nastąpi? Zobaczymy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.