Reklama

Nadejście wiosny

08/03/2026 10:00

Wbrew temu co zapowiadałem 28 lutego, odbyła się czwarta tegoroczna wycieczka. Tym razem penetrowaliśmy obrzeża Jaworzna. Formalnie wciąż trwa zima, ale pojawiają się pierwsze wiosenne akcenty.

Gawrony

Na początku migawki z parku miejskiego w Chrzanowie. Od dłuższego czasu obserwujemy nasilone powroty ptaków z cieplejszych krajów. 14 lutego na łąkach Rzutna słyszeliśmy odpoczywające żurawie. Teraz w tę sobotę do Chrzanowa powróciły gawrony. Jest ich sporo, ponieważ w parku miejskim znajduje się jedna z nielicznych populacji lęgowych tego ptaka. Te teraz powróciły do swoich gniazd. Gawron to duże czarne ptaszysko o jasnym dziobie. Jest nieco większy od gołębia. Jego krakanie to także swoiście pojmowane ptasie trele. W zasięgu naszych mediów także powinny być, ponieważ na Śląski ma się znajdować 20 tysięcy par lęgowych. Generalnie jest to ptak synantropijny, który na dobre i na złe związał się z naszym gatunkiem, chociaż tam, gdzie istnieje konflikt interesów aktywnie niszczy się ich gniazda. W Chrzanowie także bezskutecznie próbowano.

Reklama

Ponadto inne gatunki także ruszają z budową gniazd. Udało mi się zaobserwować krzątające się w tym celu kosy. Teraz ich samce wyróżniają się czarną barwą piór i jaskrawo żółtopomarańczowym dziobem.

Leszczyny i coś

Widocznym znakiem zbliżającej się wiosny, a dokładnie przedwiośnia jest pylenie leszczyny. Kwitnące i pylące krzewy tego gatunku zaobserwowaliśmy nad Kozim Brodem w Jaworznie Długoszynie. Długie męskie kotki są już wyraźnie rozluźnione. Poruszone gałązki sypią pyłkiem. Kolejne takie pylące krzewy widziałem w Chrzanowie przy ulicach Siennej i Partyzantów. Jednakże tylko długoszyńskie krzewy wkroczyły w wyższy etap, ponieważ z pączków wychyliły się już fioletowe nitki znamion słupków.

Reklama

W tym czasie pojawiają się kwiaty egzotycznych krzewów. Między innymi obficie kwitnie oczar japoński, który w parku w Chrzanowie tworzy wyraźne jasnożółte plamy. Wciąż kwitną kaliny wonne, ale one robią to od października ubiegłego roku. Inne krzewy rozchylają swoje pączki. Obecnie najlepiej rozwinięty jest dziki bez czarny. Tu i ówdzie ma już całkowicie rozwinięte listki.

Ze świata roślin

Pora teraz na sprawdzenie co powoli wychodzi ze ściółki. Między innymi zaobserwowałem zielone listki podagrycznika, który bywa na naszym bliskim wschodzie traktowany jako wczesnowiosenna nowalijka. Smakowo szału nie ma, ale da się zjeść. Sprawdzone osobiście. Poza tym z ziemi wychodzą listki ziarnopłonu wiosennego. Ich talerzykowate listki można kojarzyć co do kształtu z miniaturowymi kaczeńcami. Teraz można pod nimi poszukiwać ich bulwek korzeniowych, które także od biedy da się zjeść. Osobiście nie miałem śmiałości sprawdzać.

Reklama

Poza tym o tej porze roku u nas przede wszystkim w ogrodach i parkach zakwitają śnieżyczki przebiśniegi. Co prawda w związku z aktualną sytuacją klimatyczną nie mają się przez co przebijać, ale póki co nikt nie wpadł na pomysł zmiany ich polskiej nazwy. Wyróżniają go duże białe zewnętrzne płatki oraz trzy małe, wewnętrzne z zielonymi żyłkami. Ten gatunek to kolejny zwiastun przedwiośnia. Widząc to aż cieplej się na sercu robi. Spore połacie tego gatunku, nieco większe od hektara, obserwowałem w górach w rejonie miejscowości Kąty – Myscowa oraz w Radziszowie w gminie Skawina.

Reklama

Na zakończenie warto zauważyć, że z wegetacją ruszają także gatunki, które przez zimę zachowały zielone liście. Po prostu budzą się ukryte pomiędzy nimi pączki. Tak między innymi robi kuklik pospolity oraz glistnik jaskółcze ziele.

Piotr Grzegorzek

PS. Piąta tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 14 marca 2026

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/03/2026 10:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości