Baloty słomy pojawiły się na mysłowickim Rynku. To zwiastun jesiennego wystroju głównego placu Starego Miasta.
Słomy w belach na Rynku jeszcze nigdy chyba nie było. Baloty, czyli sprasowane łodygi zbóż, zostały przywiezione 25 września. To oznacza, że wraz ze zmianą pory roku, po letniej strefie relaksu, na Rynku zagości strefa jesienna.
- Klimatyczne miejsce, które już wkrótce wypełni się kolorami, dekoracjami i jesienną atmosferą - zapowiada Urząd Miasta Mysłowice.
Latem na Rynku pojawiły się zielone rośliny, miejsca do chillowania i artystyczne instalacje. Na leżakach można było posiedzieć i posłuchać koncertów w ramach cyklu "Mysłowice Live Session". Teraz przyszła pora na chill w jesiennym klimacie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a piwsko będzie w gratisie ----przyjemnej zabawy w po pegeerowskich klimatach
to jest ozdoba?
Nic, tylko pieczarki rosnąć będą po deszczach, w sam raz na jesień :) Powyciągał Dareczek z Mateuszem słomę z butów, w sam raz przyda się do ozdobienia rynku. Brakuje tylko Misia na nowym rondzie przy Kościele, żeby wszyscy wiedzieli, gdzie są. A Prezio niech pilnuje, żeby oczko nie odpadło temu Misiu :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
a piwsko będzie w gratisie ----przyjemnej zabawy w po pegeerowskich klimatach
to jest ozdoba?
Nic, tylko pieczarki rosnąć będą po deszczach, w sam raz na jesień :) Powyciągał Dareczek z Mateuszem słomę z butów, w sam raz przyda się do ozdobienia rynku. Brakuje tylko Misia na nowym rondzie przy Kościele, żeby wszyscy wiedzieli, gdzie są. A Prezio niech pilnuje, żeby oczko nie odpadło temu Misiu :)