Reklama

Mysłowice w miejskim trendzie

24/05/2025 12:49

Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich pokazują, że Mysłowice wyraźnie wpisują się w trend zachodzący w wielu średnich miastach Polski – przesunięcie wyborców bardziej w kierunku liberalnego centrum w porównaniu do średniej w kraju. 

Trzaskowski przed Nawrockim, Konfederacja przebija sufit

W pierwszej turze wyborów prezydenckich w Mysłowicach wygrał Rafał Trzaskowski (33,26%), wyprzedzając Karola Nawrockiego z PiS (27,47%). To różnica blisko 6% na korzyść prezydenta Warszawy, gdy w kraju wynosiła ona zaledwie 2%.  Na trzecim miejscu uplasował się Sławomir Mentzen (15,38%), który wraz z Grzegorzem Braunem (5,23%) osiągnął ponad 20% – wynik niespotykany dla Konfederacji. Hołownia, który w 2020 roku zdobył w Mysłowicach aż 14,8%, dziś z ledwością przekroczył próg 5%. Lewica, w sumie reprezentowana przez trzech kandydatów (Zandberga, Biejat i Senyszyn), uzyskała razem blisko 11% – zbliżony wynik do tego w wyborach sejmowych czy do sejmiku województwa śląskiego.

Reklama

KO liderem w każdym formacie

W wyborach do Parlamentu Europejskiego rok temu, KO zdobyła w Mysłowicach aż 42,4% – wynik przewyższający każdy inny komitet. W sejmiku wojewódzkim KO uzyskała u nas 34,9%, w wyborach do Sejmu w 2023 roku – 32,99%, a Trzaskowski w prezydenckich z 2020 roku otrzymał 33,3%. Taka stabilność sugeruje nie tylko wierny elektorat, ale i szerokie poparcie w różnych grupach wiekowych oraz społecznych. Dla porównania, PiS spada z 41,8% w wyborach prezydenckich 2020 (Andrzej Duda) do 27,5% pięć lat później. W sejmiku PiS dostał – tylko 29,9%, a w wyborach do Sejmu w 2023 roku – 34,6%, przegrywając z KO.

Reklama

Z kolei Trzecia Droga notuje dramatyczny spadek – od niemal 15% w 2020 roku (Hołownia) do ledwie 5–6% w 2025. Choć w wyborach sejmowych w 2023 roku osiągnęła jeszcze 12,5%, to do sejmiku województwa już tylko 6,1%, co pokazuje, że formacja nie zdołała zbudować trwałej tożsamości politycznej, choć w Mysłowicach aktywność żółtej drużyny jest zauważalna. 

Konfederacja – od niszy do realnej siły

Najbardziej spektakularny wzrost dotyczy Konfederacji. O ile w 2020 Krzysztof Bosak zdobył w Mysłowicach niespełna 7%, to dziś Mentzen i Braun razem osiągają ponad 20%. Czy pomogła wizyta Sławomira Mentzena pod Rurapakiem? Kandydat Konfederacji odwiedził wszystkie powiaty w Polsce, a jego przekaz trafił także do młodych mieszkańców naszego miasta, sfrustrowanych dotychczasową klasą polityczną. 

Reklama

Lewica – stabilnie, ale bez przełomu

Lewica nie notuje spektakularnych wzrostów, ale utrzymuje stabilny poziom poparcia w granicach 8–11% – zarówno w wyborach parlamentarnych, sejmikowych, jak i prezydenckich (licząc sumę głosów na Zandberga, Biejat i Senyszyn). To potwierdza, że Mysłowice posiadają niewielką, lecz wierną bazę wyborców o poglądach progresywnych, co być może wynika z silnych tu kiedyś struktur lewicowych.

Podsumowanie: miasto środka

Mysłowice – choć historycznie bardziej konserwatywne – dziś wyraźnie przesuwają się w kierunku liberalnego centrum. KO zdobywa najwyższe wyniki w niemal wszystkich formatach wyborów, PiS traci swoją dawną przewagę, a Konfederacja zyskuje nowy, młodszy elektorat. Lewica utrzymuje swoje 10%, a centrowa Trzecia Droga gaśnie. Miasto staje się barometrem nowej politycznej średniej: zróżnicowanej, ale zakotwiczonej w centrum. Niewiele chyba zmieniło zaangażowanie naszych samorządowców i lokalnych struktur partyjnych po stronie konkretnych kandydatów ani wizyty niektórych pretendentów do urzędu prezydenta w naszym mieście. Może się okazać, że zwycięzcą drugiej tury wyborów w Mysłowicach zostanie inny kandydat niż ten, który faktycznie zasiądzie w prezydenckich pałacu. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia. 

Reklama

Marcin Stroński


 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości