Po zmianie składu prezydium rady sesja prowadzona była sprawnie i zajęła zaledwie 2 godziny. To rekord, mówią młodzi uczestniczący w jej posiedzeniu. Podjęte dwie uchwały są nie tylko ważne, ale wręcz fundamentalne do reprezentowania poglądów młodych działaczy społecznych. Pokazują co jest dla nich ważne i czego będą pilnować.
Pierwsza z podjętych uchwał dotyczyła nietolerancji wobec mniejszości etnicznych i narodowych. To dość odważna postawa, podczas gdy społeczeństwo idzie w odwrotnym kierunku. - Podjęcie tej uchwały pozytywnie oceniła obecna na sesji radna Dorota Konieczny – Simela.
„To odważna deklaracja, na którą do tej pory dorośli radni nie odważyli się podjąć” – mówiła między innymi i gratulowała podjęcia tematu.
Radni nie ukrywają, że zostali zainspirowani decyzją prezydenta o zakazie organizacji imprez religijnych. Taki zakaz wydał Wójtowicz, kiedy w mysłowickich mediach pokazały się protesty po zorganizowanym święcie muzułmańskich modlitw w hali MOSiR. Organizacja festynu „Bądź jak Jezus” komentowano potem jako brak tolerancji wobec Muzułmanów.
Tolerancja to zdaniem młodzieżowych radnych szansa na przyjazne miasto, wzajemne zrozumienie ludzi i różnorodność kulturową. W podjętej uchwale wzywają władze miasta, radnych i wszelakie miejskie instytucje do podejmowania działań promujących tolerancję oraz przeciwdziałających wszelkim formom dyskryminacji
Druga uchwała to w gruncie rzeczy prośba skierowana do przewodniczącego „dorosłej” Rady Miasta Mysłowice.
Pytają w niej dlaczego do dziś nie otrzymali od niego żadnego projektu uchwały jakie wchodzą do porządku obrad sesji. Pytają też dlaczego tak się dzieje i proszą go o zmianę tych jego nawyków.
„Zależy nam na rzetelnym wypełnianiu roli Młodzieżowej Rady Miasta, a możliwość opiniowania uchwał jest kluczowym elementem realizacji tej misji” – napisali m.in. do Wielkopolana.
Chcą być traktowani jak partnerzy i być grupą mającą wpływ na prowadzenie miasta tak, by i młoda część mysłowickiej społeczności mogła uważać to miast za swoje.
Obradom przysłuchiwali się przedstawiciele młodzieżowych rad miasta z Mikołowa, Katowic i Tychów.
To jeden z przykładów, że współpraca nie tyko jest możliwa, ale i daje szansę na zaciskanie więzi pomiędzy gminami. Tylko brać przykład.
Przy tej okazji trzeba dodać, że na sali nie było nikogo z miejskich władz, urzędników, a także z prezydium Rady Miasta Mysłowice.
Obradom przysłuchiwały się tylko radna Dorota Konieczny-Simela i Anna Kozłowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze