Widząc, jak wygląda sytuacja i obawiając się o bezpieczeństwo swoich dzieci, mieszkańcy zwrócili się do Urzędu Miasta Mysłowice o możliwość utworzenia przejścia dla pieszych w okolicach skrzyżowania ul. Górniczej z Wysockiego. Wniosek został odrzucony mimo niemal 200 zebranych podpisów.
Wspomniane skrzyżowanie to główny dojazd i dojście do SP7. Dzieci przychodzące do placówki z południa dzielnicy w dużej mierze poruszają się właśnie tym ciągiem. Nie ma tam jednak przejścia dla pieszych, więc przez ul. Wysockiego przechodzą "na dziko". Wydawać by się mogło, że ulica wewnętrzna, osiedlowa nie powinna stwarzać zagrożenia, jednak w momencie, gdy właśnie nią poruszają się także osoby dowożące dzieci do szkoły, już robi się ruchliwie. Z uwagi na parkujące tam samochody widoczność jest mocno ograniczona.
Wniosek, który skierowali mieszkańcy do UM Mysłowice, nie spotkał się jednak z przychylnością. Przejściem technicznym określony jest fakt obniżenia chodnika.

O sytuacji w okolicach szkoły i pobliskiego osiedla pisaliśmy także w grudniu ubiegłego roku po interwencji mieszkańca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze