Mysłowiczanie pożegnają się z darmowym lodowiskiem na Słupnej. W jego miejsce powstanie nowe, kryte lodowisko na Promenadzie – jednak tym razem pod komercyjnym zarządem i z płatnym wstępem. Pomysł budzi spore emocje – radni i mieszkańcy pytają, czy miasto faktycznie zaoszczędzi, czy raczej zapłacą za to… mieszkańcy.
Stare lodowisko na Słupnej nie wróci już do użytku. Obiekt wymaga zbyt dużych nakładów, by przygotować go do kolejnego sezonu – tłumaczy dyrektor MOSiR Karol Pawlik.
Podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu przedstawił nowy pomysł – budowę zadaszonego lodowiska na Promenadzie, na terenie klubu Lechia. Inwestycja ma być wspólnym przedsięwzięciem MOSiR-u i prywatnej spółki Lodowiska Sp. z o.o. z Bielska-Białej. To rozwiązanie, które uchroni miasto przed dodatkowymi wydatkami, na które w budżecie po prostu brakuje środków.
Prywatna firma ma sfinansować zadaszenie i część wyposażenia, natomiast MOSiR dostarczy agregat chłodniczy i sieć rurek doprowadzających wodę – te same, które działały na Słupnej. Problem w tym, że agregat wymaga kosztownej naprawy – 16 tysięcy złotych. Koszty naprawy w ratach zwróci firma zarządzająca lodowiskiem – zapewniał Pawlik. Zdemontowane sieci wodne MOSiR przekaże natomiast nieodpłatnie.
Zgodnie z ustaleniami, koszty miesięcznego funkcjonowania obiektu (energia, obsługa, pracownicy) ponosiłby MOSiR, a prywatna firma miała je refundować. Szacowany miesięczny koszt? 160 tysięcy złotych.

Dyrektor MOSiR uważa, że to dobra wiadomość dla mieszkańców. Nowe lodowisko będzie zadaszone, czynne niezależnie od pogody. To na Słupnej było zamykane podczas deszczu czy wyższej niż wymagana temperatury. Topniejący lód był niebezpieczny dla łyżwiarzy, ale i dla zainstalowanych urządzeń – przekonywał Pawlik.
MOSiR zyskałby też finansowo – za współpracę z firmą Lodowiska sp. z o.o. miałby otrzymywać 9 tysięcy zł miesięcznie.
Nowy obiekt będzie działał na zasadach komercyjnych.
Propozycja cennika:
| Rodzaj biletu | Cena |
| Bilet normalny | 20 zł |
| Bilet ulgowy (dzieci i młodzież do 18 lat) | 17 zł |
| Bilet rodzinny (min. 3 osoby, maks. 2 dorosłych) | 17 zł/os. |
| Bilet grupowy (min. 15 osób, po wcześniejszym zgłoszeniu) | 10 zł/os. |
| Osoba towarzysząca (niejeżdżąca) | 2 zł |
– Dla mojej czteroosobowej rodziny to 68 zł za godzinę – mówiła jedna z radnych.
Dla porównania – lodowisko na Słupnej było bezpłatne, a jedyny koszt to 10 zł za wypożyczenie łyżew. Na lodowisku na Promenadzie za wypożyczenie łyżew trzeba będzie zapłacić 15 zł.

W umowie z prywatną firmą znalazł się zapis o zakazie prowadzenia miejskiego lodowiska. Oznacza to, że nowy obiekt przy Lechii będzie jedynym lodowiskiem w Mysłowicach.
Ci, których nie będzie stać na komercyjne ceny, mogą skorzystać z tańszych opcji w sąsiednich miastach – np. z bezpłatnego lodowiska w Murckach dobrze znanego mysłowiczanom. Bezpłatna ślizgawka w ubiegłym sezonie działała także z Lędzinach, a wstęp na lodowisko MOSiR w Sosnowcu kosztował 6 lub 9 zł - w zależności od pory dnia.
Podczas posiedzenia komisji radni ostro skrytykowali propozycję dyrektora MOSiR. To bezsensowna umowa, która nie odciąża MOSiR-u, a jedynie przerzuca koszty na mieszkańców – oceniali. Zaproponowali by teren na Lechii wydzierżawić a prywatny przedsiębiorca niech lodowisko prowadzi samodzielnie.
– Propozycja komercyjnego prowadzenia lodowiska za tak wysokie stawki oznacza, że także dzierżawa terenu powinna być komercyjna. Wtedy wpływy miasta byłyby wyższe niż 9 tys. zł miesięcznie – dodała radna Dorota Konieczny-Simela.
Sceptyczne stanowisko zajęli także Marek Mikuła, Anna Kaczmarzyk, Agnieszka Harmata, Wioletta Wybraniec i Anna Kozłowska.
Jedynym, który poparł propozycję Pawlika, był wiceprezydent Mateusz Targoś.
Mimo sprzeciwu radnych, dyrektor Pawlik zapowiedział realizację projektu. Czy weźmie pod uwagę opinie komisji? Nie wiadomo – ich stanowisko miało charakter jedynie opinii. Jedno jest pewne: tej zimy lodowisko w Mysłowicach nie będzie już darmowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
na gruntach miasta wyrosnie nam nowa grupa kapitałowa z dużą pomocą miasta ---czyli mówiąc wprost na chorej strukturze miejskiej wyrosną nowi milionerzy
Jeszcze jeden pomysł, jak z ludzi zedrzeć kasę... Brawo!
Chcąc skorzystać z dziećmi kilka razy w miesiącu, a już nie mówię w tygodniu jak do tej pory, to po prostu nie będzie mnie na taki szpas stać. Skąd takie wysokie ceny?
Trzeba będzie ruszyć 800+, a nie odkładać do skarpety, dzieci kosztują, nie ma w życiu nic za darmo
Kolejny powód żeby rozliczać pit w Katowicach. Lodowisko Murcki będzie darmowe
Ciekawe co to za firma i gdzie popłyną pieniądze. Wokół są darmowe lodowiska lub profesjonalne w Sosnowcu, Tychach za niższą cenę i lepszymi warunkami. Nie wróżę powodzenia takiej inwestycji.
Trocha drogo jak na kyjzanie sie na szlyjach.
Pewnie, narzekanie ,biadolenie i nabijanie kasy innym miastom . I już patrzenie kto się wzbogaci. I najlepiej niech nie będzie nic i dalej będzie można narzekać. A ja jestem za , bo nie będę spalał benzyny , stał w korkach i na lodowisko zajdę spacerkiem
Mieszkańcy Katowic płacą mniej za usługi miejskie i kulturalne dzięki Katowickiej Karcie Mieszkańca, to dlaczego mieszkańcy Mysłowic mają płacić tak drogo za skorzystanie lodowiska? Nie wspomnę o parkowaniu w Mysłowicach, gdzie coraz więcej ościennych miast zajmuje miejsca mieszkańcom, albo busy sobie parkują np na ul. Wielkiej skotnicy. Ogółem jestem za lodowiskiem, ale za drogo dla samych mieszkańców Myslowic.
Model "tramwajowy"? https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_ameryka%C5%84ski_skandal_tramwajowy
Piękny cennik, tylko nigdzie nie jest chyba napisane że dotyczy to Mysłowic :)
A co mają powiedzieć mieszkańcy dzielnic peryferyjnych? Władze miasta zastanawiają się jak kupić głosy wyborców blokowisk, wymyślają lodowiska, parki do wyprowadzania psów, schroniska i inne durnostojki, a u nas nawet nie działa zimowe odśnieżanie dróg, a przecież płacimy podatki, w tym od nieruchomości, w przyszłym roku znowu podwyżka... Może najpierw gmina zatroszczy się o rzeczy podstawowe: drogi, chodniki, transport, wodociągi, kanalizację itp, a potem dopiero o takie "luksusy" jak sezonowe lodowisko? No chyba, że rzeczywiście przedsięwzięcie będzie komercyjne i gmina na to nie wyłoży. Jeśli gminy nie stać na podstawowe zadania, to może zarząd komisaryczny? Przynajmniej zaoszczędzimy na kosztach urzędników, bo to że oni są nie przekłada się na poziom życia w gminie, w której szwankują sprawy podstawowe...
na gruntach miasta wyrosnie nam nowa grupa kapitałowa z dużą pomocą miasta ---czyli mówiąc wprost na chorej strukturze miejskiej wyrosną nowi milionerzy
Jeszcze jeden pomysł, jak z ludzi zedrzeć kasę... Brawo!
Chcąc skorzystać z dziećmi kilka razy w miesiącu, a już nie mówię w tygodniu jak do tej pory, to po prostu nie będzie mnie na taki szpas stać. Skąd takie wysokie ceny?