W kilku budynkach na terenie Mysłowic ktoś wylał na drzwi wejściowe cuchnącą substancję - prawdopodobnie kwas masłowy. Sprawa zajmuje się policja.
Do incydentów doszło w budynkach na kilku ulicach - Mikołowskiej, Wyspiańskiego, Morcinka i Stalmacha. W miejscach, które zostały oblane chemikaliami interweniowała straż pożarna i specjalistyczny Pluton Chemiczny z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Katowicach.
Według wstępnych ustaleń, substancja to kwas masłowy. Charakteryzuje się bardzo nieprzyjemnym i intensywnym zapachem przypominającym zjełczałe masło lub wymiociny. Odór może otrzymywać się bardzo długo czas. Kwas masłowy może być niebezpieczny dla człowieka przy bezpośrednim kontakcie ze skórą i spojówkami. Kwas ten ma zastosowanie w produkcji środków zapachowych, leków oraz barwników.
Kto rozlał kwas? Dlaczego to zrobił? Odpowiedź na to pytanie powinny przynieść czynności prowadzone przez mysłowicką policję. Postępowanie jest prowadzone pod kątem zanieczyszczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze