Miejskie dziki
Nie jest tajemnicą, że w pobliżu miast chętnie grasują dziki. Często daje się zauważyć zrytą ziemię, a to znak, że leśne czworonogi przechadzały się po okolicy, dlatego wielce prawdopodobne, że wielu z nas może stanąć twarzą w pysk z dzikiem. Zdarza się nawet, że dziki pojawiają się w pobliżu placów zabaw, a nawet - jak w Jaworznie – zadomowiają się pod balkonami. Obliczenia leśników mówią nawet o 400 tysiącach dzików wędrujących po Polsce, które nie mają w przyrodzie naturalnych wrogów. Ta duża ilość dzików wywołuje w społeczeństwie dyskusję o koniecznej redukcji i odstrzale tych ssaków z rodziny świniowatych. Inny, bardziej społecznie akceptowany pomysł to usypianie i wywożenie do lasu.
Dziki wędrują do miast, bo siedziby ludzkie znajdują się coraz bliżej lasów, a jako wszystkożerne łatwo mogą się pożywić odpadkami spożywczymi z miejskich śmietników. Zależność wydaje się prosta. Im mniej śmieci w miastach, tym mniej w nich dzików, zwanych czasami pogardliwie „leśnymi szczurami”.
Uciekać czy nie uciekać?
Jak powinniśmy się zachować spotykając to duże zwierzę? Odyniec (samiec dzika) ważący nawet 200 kilogramów budzi przerażenie, jednak rzeczywiście niebezpieczniejsza okazuje się locha (samica dzika) z warchlakami, która za wszelką cenę będzie chronić swoje młode. Warchlaki zazwyczaj rodzą się na wiosnę, a w jednym miocie może zdarzyć się ich nawet 12, choć najczęściej to między 4 a 8 młodych. Za żadne skarby nie drażnijmy zatem matki z młodymi.
Na co jeszcze zdaniem specjalistów powinniśmy uważać, gdy na naszej drodze stanie dzik?
Gdy zauważymy dzika zachowajmy spokój i nie wykonujmy gwałtownych ruchów, oddalmy się bez hałasu, jeśli śpi, nie szturchajmy go i nie budźmy;
Nie uciekajmy, bo to może sprowokować dzika do gwałtownej szarży;
Nie podchodźmy, nie głaskajmy, nie karmmy, w żadnym wypadku nie róbmy sobie z dzikiem selfie.
A gdy będziecie w towarzystwie domowego czworonoga: należy trzeba koniecznie trzymać swoje zwierzę na smyczy – obecność psa oraz sprowokowanie dzika może poskutkować śmiertelnym atakiem na psa,
Jeśli dzik pojawi się w środku osiedla, to najlepiej zawiadomić Straż Miejską lub Policję, którzy wraz z pogotowiem ds. zwierząt łownych zajmą się wyłapaniem tych włochatych świń i przewiezieniem ich w głąb lasu.
Nim więc zaczniecie Państwo uciekać, tak jak ja to zrobiłem, w myśl wyliczanki – Kto spotyka w lesie dzika, ten na drzewo zaraz zmyka – pomyślcie o tym, że bezpieczniej zachować spokój. Łatwo to powiedzieć, choć trudniej się tego trzymać, bo – dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze