Niedawno świętował złote gody w kapłaństwie, teraz 80. urodziny. Ks. Jan Kapuściok urodził się Mysłowicach 24 kwietnia 1944 roku. Pochodzi z Wesołej i tam też obecnie, w swoim rodzinnym domu, mieszka. Od dziesięciu lat, od przejścia na emeryturę, pomaga duszpastersko w Brzezince, w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.
Z okazji 80. urodzin kapłana seniora 24 kwietnia została odprawiona w kościele w Brzezince msza św. od służby liturgicznej, druga, od parafian, zostanie odprawiona w niedzielę.
Ks. Jan Kapuściok przeszedł wiele parafii w swoim kapłańskim życiu. Pracował w parafiach w Tychach, Żorach, Piekarach Śląskich, Siemianowicach i Pawłowicach. W 1984 roku otrzymał polecenie wybudowania kościoła na osiedlu w Pawłowicach Śląskich, kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Od 1986 do 2010 był proboszczem w tej parafii. Spędził tam jako gospodarz 24 lata. Jako emeryt wiedzie spokojne kapłańskie życie, modli się, dużo czyta, a w miarę zdrowia i sił wspomaga brzezińską parafię w pracy duszpasterskiej.

Ks. Kapuściok, jako jeden z pięciu kapłanów z naszej archidiecezji, został uhonorowany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości. Uroczystość nadania odznaczeń kapłanom z okazji Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych odbyła się w Pałacu Prezydenckim.
Z okazji 80. urodzin życzymy ks. Janowi wiele łask Bożych, opieki Matki Bożej Fatimskiej oraz zdrowia i dalszych lat w kapłaństwie.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyjątkowy dziwak, nawet jak na klechę, w dodatku bardzo dużo gada o polityce, oczywiście tylko z pisowskiej perspektywy. Dorobił się sporo, interesy klechów w tym mieście zawsze dobrze szły.
To mój proboszcz z Pawłowic. Prowadził mnie do Komunii Świetej. Jeden z najlepszych ludzi w życiu których spotkałem na swojej drodze życie. Surowy, wymagający. Ukształtował mnie jako człowieka. Przekazał wartości. Nauczył szacunku i pokory. Takich nauczycieli wymagających nam potrzeba. Proboszcz z powołania. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. Spokój jego duszy.
Wyjątkowy dziwak, nawet jak na klechę, w dodatku bardzo dużo gada o polityce, oczywiście tylko z pisowskiej perspektywy. Dorobił się sporo, interesy klechów w tym mieście zawsze dobrze szły.
To mój proboszcz z Pawłowic. Prowadził mnie do Komunii Świetej. Jeden z najlepszych ludzi w życiu których spotkałem na swojej drodze życie. Surowy, wymagający. Ukształtował mnie jako człowieka. Przekazał wartości. Nauczył szacunku i pokory. Takich nauczycieli wymagających nam potrzeba. Proboszcz z powołania. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. Spokój jego duszy.