Skwer i ostatnie kwiaty
Dąbrówka rozłogowa
Na początku zwróciliśmy uwagę na teren po prawej stronie drogi. Kiedyś była tam kopalnia, wkrótce będzie kwietny płat. Teraz dominuje czerń folii, która ma to co posadzone zabezpieczyć przed atakiem chwastów. Na początku zwróciłem uwagę na jeszcze kwitnącą dąbrówkę rozłogową. Liście rośliny są purpurowo nabiegłe, co świadczy o tym, że jest to odmiana ogrodowa. Gatunek zwyczajowo kwitnie wiosną, ale te ogródkowe znacznie przedłużają ten czas, zatem wszystko jest w normie.

Rozplenica
Z krzewów w tej okolicy zdaje się dominować trzmielina pnąca w odmianach o pstrych blaszkach liściowych. W przyszłości może ona pokryć cały teren. W jednym miejscu krzew został zdominowany przez prawdziwy mlecz. Inny chwast to tylko starzec zwyczajny. Z roślin niekwitnących wzrok przyciąga przytulia wonna. Do tego dochodzi bergenia. Kwitnące osobniki tego gatunku spotkaliśmy potem w drodze do cmentarza. Są jeszcze trawy. Tutaj ważna jest mozga trzcinowata o pasiastych blaszkach liściowych oraz rozplenica o bardzo delikatnych kłosokształtnych wiechach. Trudno o pełną listę obecności. Kiedyś wszystko będzie tam, gdzie zwykle, czyli na Wędrówkach z Grzegorzkiem.
Migawki z cmentarza
Cmentarz jest bardzo zatłoczony, ale jeszcze trochę miejsc zostało. W stylistyce sztuki sepulkralnej, czyli tworzenia nagrobków, dominuje tak jak wszędzie estetyka blatu laminowanego kuchennego. Tak nazywamy gładkie kamienne powierzchnie łatwe do utrzymania w czystości ale trudne dla żywej przyrody. Tym niemniej przyroda się nie poddaje. Jest sporo trzcinnika piaskowego, trafił się krwawnik pospolity, jest wiesiołek. Z okazałych krzewów wzrok przyciąga wierzba iwa. Pod cmentarnym murem najbardziej zielonym akcentem są płaty pokrzywy zwyczajnej. W ich cieniu usadowiła się wiechlina roczna.
Poza cmentarzem
Świerk serbski
Na trawersie cmentarza znajduje się zgrupowanie drzew z dominacją iglaków. Dominują dwa gatunki. Jest częsty świerk kłujący zwany także świerkiem srebrnym. Jest też znacząca domieszka świerka serbskiego. Wbrew nazwie ojczyzną gatunku są góry Bośni. Ten gatunek wyróżnia się charakterystycznymi szpilkami. Są one ciemne z góry a spodem na podobieństwo jodły zobaczymy białe paski. Tutaj także znajdujemy okazałe orzechy włoskie. Od pewnego czasu to drzewo staje się gatunkiem inwazyjnym. Pomiędzy drzewami skrywają się rośliny zielne. Trafiła się bylica pospolita. Są spore łany nawłoci kanadyjskiej. Większość jej już owocuje, ale to i owo kwitnie. Możemy jeszcze natrafić na rozetki wiesiołków.
Piotr Grzegorzek
PS. Dziękuję wszystkim czytelnikom naszej gazety którzy zdecydowali się na udział w tej wycieczce. Teraz zapraszam na kolejną. Tym razem spotykamy się dopiero w sobotę 11 grudnia o godzinie 9.00. Miejsce zbiórki jak zawsze - Chrzanów, ulica Mickiewicza 13. Cel wyprawy wybiorą zebrani. Ubezpieczenie we własnym zakresie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze