W ręce strażników miejskich wpadł na gorącym uczynku złodziej złomu. Mężczyzna tłumaczył się przed mundurowymi w dość oryginalny sposób, ale funkcjonariuszy te wyjaśnienia nie przekonały.
Budynek dawnego hotelu Gościniec przy ul. Krakowskiej jest od lat zamknięty na cztery spusty. Złodzieje zawsze znajdą jednak sposób, by się do niego dostać i ukraść coś, co mogliby sprzedać w skupie złomu. Tak było 3 maja, w minioną sobotę.
Mysłowiccy strażnicy miejscy patrolujący tego dnia okolice Gościńca, zauważyli mężczyznę, który za pomocą szlifierki ciął metalową balustradę. Mundurowi od razu ujęli złodzieja. Ten zaczął tłumaczyć strażnikom, że chciał przetestować nowo zakupione urządzenie...

Mężczyzna został przekazany w ręce funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, którzy rozliczą złodzieja.
Fot. Straż Miejska Mysłowice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze