Tramwaj linii 14 z Mysłowic do Katowic nie jeździ od 2021 roku. Niektórzy mieszkańcy już do tego przywykli, inni zastanawiają się, kiedy kursy zostaną wznowione. A to, jak się okazuje, zależy nie tylko od ukończenia przebudowy wiaduktu na terenie Mysłowic.
W połowie 2021 roku rozpoczęła się duża inwestycja spółki Tramwaje Śląskie i miasta Mysłowice polegająca na przebudowie torowiska tramwajowego od ul. Bytomskiej do Powstańców. Wtedy kursy „czternastki” zostały zawieszone.

Remont ciągnął się do końca 2024 roku, musiał go dokończyć nowy wykonawca, bo pierwszemu miasto i spółka tramwajowa wypowiedziały umowę. Powodem były spore opóźnienia na placu budowy.
Mimo zakończenia remontu, tramwaj linii 14 nie wrócił na tory. Okazało się, że należący do Mysłowic wiadukt na ul. Świerczyny jest w tak złym stanie, że tramwaje nie mogą po nim jeździć.
- Zgodnie z ekspertyzą sporządzoną przez rzeczoznawcę budowlanego prof. dr hab. inż. Łukasza Drobca w sierpniu 2023 r., z uwagi na rozległe uszkodzenia betonu przyczółków oraz korozję zbrojenia przęsła, stan techniczny wiaduktu oceniany jest jako zły, co w przypadku niewykonania jego remontu może doprowadzić do jego zniszczenia – informuje prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz w odpowiedzi na interpelację radnej Doroty Konieczny-Simeli, która zainteresowała się tematem.

Pod koniec 2024 roku miasto rozstrzygnęło przetarg na przebudowę układu drogowego w dzielnicy Piasek. Inwestycja jest dofinansowana kwotą 42 mln zł z Polskiego Ładu. Obejmuje m.in. remont ul. Świerczyny, ul. Sosnowieckiej, ul. Boliny, budowę nowego mostku nad Boliną a także remont wiaduktu na ul. Świerczyny. Wykonawca – spółka Eurovia – przez rozpoczęciem robót budowlanych musiała opracować dokumentację projektową. Kiedy drogowcy wejdą w teren i rozpoczną naprawę wiaduktu na ul. Świerczyny?
- Prace na odcinku, gdzie zlokalizowany jest wiadukt, zostaną rozpoczęte po uzyskaniu decyzji ZRID. Aktualnie przewiduje się, że będzie to koniec kwietnia 2026 r. - odpowiada prezydent Wójtowicz.
Z odpowiedzi na interpelację radnej Doroty Konieczny-Simeli dowiadujemy się także, że przywrócenie ruchu tramwajowego na linii łączącej Mysłowice i Katowice planowane jest najpóźniej w 2027 r.

W trakcie remontu torowiska tramwajowego w Mysłowicach mieszkańcy miasta mogli podróżować zastępczym busem T14 z Mysłowic do przystanku Szopienice Kościół. 28 kwietnia 2025 roku trasa linii została skrócona do odcinka Mysłowice Towarowa – Szopienice Wiadukt. Zmiana wynika rozpoczętej przez Polskie Koleje Państwowe przebudowy wiaduktu przy ul. Wiosny Ludów w Szopienicach. Od terminu zakończenia tej przebudowy uzależnione jest wznowienie kursów linii tramwajowej ulicą Świerczyny w Mysłowicach i ul. Wiosny Ludów w Katowicach. Planowo prace mają potrwać do połowy 2027 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
akurat w tym przypadku to NIC nie zależy od miasta -----to niby miasto to sobie może wraz z tym nadszyszkownikiem miec pobożne życzenie.
Bus z Mysłowic powinien kursować do Katowic tak ja było wcześniej. Jest po prostu utrudnienie z wiaduktu do przystanku tramwajowego Szopienice. Jak jest deszczowo to już jest masakra.
Pod wiaduktem kolejowym na Wiosny Ludów należałoby wybudować drugi tor tramwajowy, aby do pętli na Szopienice można było dojechać szybko i bez wąskich gardeł, szczególnie, że jest na to rezerwa w projekcie nowego wiaduktu.
akurat w tym przypadku to NIC nie zależy od miasta -----to niby miasto to sobie może wraz z tym nadszyszkownikiem miec pobożne życzenie.
Bus z Mysłowic powinien kursować do Katowic tak ja było wcześniej. Jest po prostu utrudnienie z wiaduktu do przystanku tramwajowego Szopienice. Jak jest deszczowo to już jest masakra.
Pod wiaduktem kolejowym na Wiosny Ludów należałoby wybudować drugi tor tramwajowy, aby do pętli na Szopienice można było dojechać szybko i bez wąskich gardeł, szczególnie, że jest na to rezerwa w projekcie nowego wiaduktu.