„Program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) w Mieście Mysłowice na lata 2022-2023” w tym roku nie doczekał się jeszcze realizacji, choć kończy się już maj. W budżecie miasta brakuje na niego 150 tys. zł. Na problem zwróciła uwagę podczas majowej sesji rady miasta radna Marta Górna.
Program, dzięki któremu dziewczynki z rocznika 2008 mogą zaszczepić się bezpłatnie przeciwko wirusowi, został opracowany przez miasto i przyjęty przez radnych. W ubiegłym roku konkurs na realizatora programu wygrała fundacja Unia Bracka, która prowadziła szczepienia w swoich dwóch przychodniach na terenie Mysłowic.
W tym roku, mimo że program miał obowiązywać 2 lata, szczepień nie udało się jeszcze rozpocząć. W budżecie miasta brakuje na niego 150 tys. zł. Jeśli braki nie zostaną szybko uzupełnione, miasto nie zdąży zaszczepić kolejnych nastolatek. Problem został poruszony 25 maja na sesji rady miasta przez radna Martę Górną.
- Mamy program HPV, który ma trwać 2 lata, który ma objąć dziewczynki z konkretnych roczników. Mieszkańcy wiedzą, że ten program funkcjonuje, czekają, żeby zaszczepić dzieci. Co ryzykują? Ryzykują to, że te dzieci za chwile będą miały nie 14 a 15 lat, i wejdą w schemat nie dwóch szczepionek tylko trzech szczepionek, i to szczepienie będzie kosztowało tych rodziców kolejne 600 czy 700 złotych więcej – mówiła Marta Górna. Dla osób poniżej 15. roku życia kompletne szczepienie składa się z 2 dawek szczepionki, natomiast powyżej 15. roku życia podawane są już 3 dawki.
Radna Górna zwróciła tez uwagę, że rządowy program bezpłatnych szczepień, który rozpoczyna się 1 czerwca, dotyczy 12 i 13-letnich dzieci i nie obejmie starszych nastolatek, które powinny zostać zaszczepione w tym roku w ramach programu miejskiego. - One kompletnie wypadną z systemu – podkreśla Marta Górna.
Wirus brodawczaka ludzkiego (Human Papilloma Virus) odpowiada za różne przednowotworowe i nowotworowe zmiany na błonach śluzowych narządów płciowych i innych okolic ciała. Może doprowadzić m.in. do raka szyjki macicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poprawcie mnie jeśli coś źle rozumiem...mamy problem(kolejny) a bezwłosy gość nie pojawia się na sesjach gdzie tego typu sytuacje powinny być rozwiązywane? Zamiast tego bryluje czort wie gdzie a tam wysyła Batmana, który średnio ogarnia co się dzieje i drugiego ,który bez instrukcji partyjnych nie mrugnie okiem bo się boi?
Akurat na tej sesji chyba był, ale nie miał nic do powiedzenia. Patrząc na to chyba można przyjąć - jak słychać na korytarzach - że w mieście stery przejmuje vice...
Przyszedł pod koniec jakiś zadymuiny, bobył sw Warszawiena spotkaniu z prezydentem Dudą. Nie dość, że kpiłsobie z radnego Szołgtyska, który pokazał jak kiepsko robi swoje sprawozdnia międzysesyjne, to zachował się ja pospolity ham w stozunku do radnej Marty Górnej. zignorował jej pytanie, bo pewnie wydawało mu się, że ona jest mu winn a posłuszeństwo jak włożył do budżetu kasię na in vitro. Zwykły burak
podczas gdy wszyscy uciekają od Dudy za podpisanie LEX TUSK, to nasz pojechał oddać posłuszeństwo..... dramat
Poprawcie mnie jeśli coś źle rozumiem...mamy problem(kolejny) a bezwłosy gość nie pojawia się na sesjach gdzie tego typu sytuacje powinny być rozwiązywane? Zamiast tego bryluje czort wie gdzie a tam wysyła Batmana, który średnio ogarnia co się dzieje i drugiego ,który bez instrukcji partyjnych nie mrugnie okiem bo się boi?
Akurat na tej sesji chyba był, ale nie miał nic do powiedzenia. Patrząc na to chyba można przyjąć - jak słychać na korytarzach - że w mieście stery przejmuje vice...
Przyszedł pod koniec jakiś zadymuiny, bobył sw Warszawiena spotkaniu z prezydentem Dudą. Nie dość, że kpiłsobie z radnego Szołgtyska, który pokazał jak kiepsko robi swoje sprawozdnia międzysesyjne, to zachował się ja pospolity ham w stozunku do radnej Marty Górnej. zignorował jej pytanie, bo pewnie wydawało mu się, że ona jest mu winn a posłuszeństwo jak włożył do budżetu kasię na in vitro. Zwykły burak