Kolejnym ciekawym biznesowym miejscem na mapie miasta jest działalność pani Katarzyny, która otworzyła pierwsze miejsce w Mysłowicach ukierunkowane na fryzjerstwo mężczyzn. Jak się okazuje, to także pasja rodzinna.
CT: Od jak dawna pracujesz w branży? Skąd pasja do fryzjerstwa?
Katarzyna Zięba: Moja przygoda z fryzjerstwem rozpoczęła się, kiedy miałam 15 lat w 1987 roku, pod okiem mistrza Lucjana Mazura w Mysłowicach. To właśnie wtedy odkryłam swoją pasję, która miała stać się nie tylko moim zawodem, ale i sposobem na życie. W 2006 roku zupełnie przypadkiem trafił mi się lokal na ulicy Kwiatowej 12 – miejsce, o którym zawsze marzyłam. Dzięki wsparciu i pomocy rodziny i przyjaciół udało mi się otworzyć pierwszy salon fryzjerski „Keyti”. Przez 19 lat działalności jako przedsiębiorca w Mysłowicach zawsze staram się być nastawiona na potrzeby klientów tworząc dla nich przestrzeń, w której czują się wyjątkowo. Po 10 latach działalności zrodził się pomysł otwarcia pierwszego Barber Shopu w Mysłowicach – „Razor”. To miejsce dedykowane wyłącznie z myślą o mężczyznach. Pomysł był odważny, zwłaszcza w naszym mieście, gdzie wielu nie wierzyło, że się uda. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że Barber Shop cieszy się ogromnym powodzeniem, a sukces zawdzięczam nie tylko ciężkiej pracy, ale i wspaniałym i ambitnym osobom, które pomogły mi zbudować to miejsce. Razor to miejsce gdzie mężczyźni w luźnej atmosferze i przy męskich tematach mogą zadbać o swój wygląd .To miejsce, w którym nie tylko dbamy o każdy szczegół na głowie, ale tworzymy prawdziwe relacje, a nawet i przyjaźnie

CT: Szkolenia to ważny element działalności, o który dbasz. Jak często w takich uczestniczysz?
Katarzyna Zięba: Fryzjerstwo to dla mnie coś więcej niż zawód. To pasja, która daje mi energię do codziennej pracy i sprawia, że czuję ogromną radość z tego, co robię. Kluczem do sukcesu jest nieustanna inwestycja w rozwój – w naszym przypadku zarówno w szkolenia, jak i w najnowsze technologie. Regularnie uczestniczę w szkoleniach zarówno w Polsce, jak i za granicą, by podnosić swoje umiejętności i na bieżąco śledzić trendy fryzjerskie. Jestem dumna z moich dwóch córek, które poszył w moje ślady i również zostały fryzjerkami. Starsza Magda rozwija swoją działalność we Wrocławiu, gdzie prowadzi własny salon i założyła rodzinę. Młodsza Marta pracuje w moim Barber Shopie na ulicy Mikołowskiej 4 i z dumą mogę powiedzieć, że została szkoleniowcem przekazując swoją wiedzę innym.
CT: Jako przedsiębiorca funkcjonujący w Mysłowicach masz jakieś uwagi, podpowiedzi dla innych?
Katarzyna Zięba: Moja rada dla osób, które chcą zainwestować w Mysłowicach i otworzyć własny biznes? Spełniajcie swoje marzenia, nie słuchajcie tylko tych „dobrych rad”. Jeśli robimy to, co kochamy, wkładając w to serce, mając odrobinę szczęścia, to sukces jest tylko kwestią czasu. Oczywiście zdarzają się chwile zwątpienia, ale one szybko mijają, a każdy trudny etap daje nam siłę do dalszego działania.
CT: Wasza rodzina jest znakomitym przykładem, jak można kochać swój zawód. Dziękujemy za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A to wcześniej męskiego fryzjera w Mysłowicach nie było ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A to wcześniej męskiego fryzjera w Mysłowicach nie było ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.