Reklama

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Mysłowicach. Nocna wędrówka pełna modlitwy i trudu

21/03/2026 16:47

Wieczorem 20 marca wierni z Mysłowic wyruszyli na Ekstremalną Drogę Krzyżową. Do pokonania mieli ponad 40 kilometrów nocą, w milczeniu, ulicami miasta i leśnymi drogami. Dla uczestników nie była to tylko nocna wędrówka, ale przede wszystkim czas modlitwy i refleksji.

Mysłowicka Ekstremalna Droga Krzyżowa

20 marca wieczorem wierni z Mysłowic wyruszyli na Ekstremalną Drogę Krzyżową. Mieli do pokonania około 40 kilometrów pieszo, nocą i w milczeniu. Szli samotnie, w parach lub w niewielkich grupach ulicami Mysłowic oraz przez okoliczne lasy, rozważając stacje Drogi Krzyżowej, dając świadectwo swojej wiary i pokonując własne słabości.

Zanim ruszyli, wzięli udział w mszy św. w kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela.

– Pogoda nie rozpieszcza nas, ale, jak to się mówi, im większa ofiara, tym więcej łaski, więc niech tak też będzie w tym przypadku. Niech Pan Bóg błogosławi tę noc, która będzie dla nas zmaganiem nie tylko z fizycznymi siłami, ale często też i z naszymi zniechęceniami, z naszym zmęczeniem. Życzę wam tej wytrwałości i żebyście wszyscy w zdrowiu dotarli do końca – mówił kapłan.

Reklama

 

W milczeniu, nocą, z własnymi słabościami

Tuż przed godziną 21 uczestnicy rozpoczęli wędrówkę. Niektórzy mieli przytwierdzone do plecaków niewielkie krzyże zrobione z gałązek. W drogę wyruszyła również grupa rowerzystów.

Wśród piechurów byli zarówno doświadczeni uczestnicy, którzy Ekstremalną Drogę Krzyżową pokonywali już kolejny raz, jak i osoby idące po raz pierwszy, zachęcone przez znajomych. W wydarzeniu wzięli udział ludzie młodzi, seniorzy, a także dzieci. Najmłodszą grupę stanowiły cztery dziewczynki w wieku od 9 do 12 lat.

O najmłodszych uczestnikach kapłan wspomniał też po mszy św.:

Reklama

– Podziwiam te wszystkie dzieci, które też są, nie wiem ile wytrzymają, ale na pewno każdy metr, który oddacie Panu Jezusowi, będzie cenny dla Niego.

 

Dwie trasy do wyboru

W tym roku wierni z Mysłowic mogli wybrać jedną z dwóch tras.

Trasa św. Walentego liczyła około 41 kilometrów i prowadziła przez Brzęczkowice, Brzezinkę, Kosztowy, Imielin, Chełm Mały, Chełm Śląski, Goławiec, Górki i Lędziny do Sanktuarium św. Walentego w Bieruniu Starym.

Druga – trasa św. Jana Chrzciciela (około 43 km) – przebiegała przez Janów, Morgi, Wesołą, Ławki, Krasowy, Kosztowy, Dziećkowice, Brzezinkę, Brzęczkowice i Centrum, a kończyła się przy kaplicy św. Jana Chrzciciela.

Reklama


 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/03/2026 17:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości