Zima odcisnęła wyraźne piętno na mysłowickich drogach. Mróz i woda wnikająca w szczeliny nawierzchni doprowadziły do licznych uszkodzeń asfaltu. Teraz miasto przystępuje do pozimowych remontów, zaczynając od ulic w najgorszym stanie, by poprawić bezpieczeństwo kierowców.
Po zimowych miesiącach stan wielu ulic w Mysłowicach znacząco się pogorszył. Woda, która zamarzała w pęknięciach nawierzchni, rozsadziła asfalt, powodując powstawanie licznych ubytków. To problem nie tylko dla komfortu jazdy, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa użytkowników dróg.
Pierwsze pozimowe remonty już się odbyły. W marcu drogowcy przeprowadzili remont ul. Morgowskiej i usunęli ubytki powstałe po zimie. Roboty objęły odcinek w okolicach firmy Serwbit oraz fragment ulicy od numeru 8 do 14.
To jednak dopiero początek działań. Urząd Miasta Mysłowice przekazał nam, które ulice zostaną wyremontowane w pierwszej kolejności w ramach pozimowych napraw. Na liście znalazły się: ul. Cmentarna, Pukowca, Ziętka oraz Imielińska.
Szczególnej uwagi wymaga ul. Pukowca. To główna droga przelotowa przez dzielnicę Morgi, a jej stan po zimie wyraźnie się pogorszył.
Remonty tych kilku ulic to zaledwie kropla w morzu potrzeb. W ostatnich dniach i tygodniach do prezydenta zostały skierowane interpelacje radnych dotyczące złego stanu kolejnych. Radni Wiesław Tomanek i Sebastian Roncoszek apelują o pilny remont ul. Gojawiczyńskiej, od ul. Jastruna przy garażach. Na drodze postały wyrwy i zapadliska, które narażają kierowców na uszkodzenie pojazdów.
Z kolei radny Marek Mikuła złożył interpelację w sprawie naprawy nawierzchni ul. Ogrodowej.
- Natychmiastowej naprawy wymagają głębokie i obejmujące dużą część pasa ruchu wyrwy. Stan nawierzchni jest w bardzo złym stanie, zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym oraz może doprowadzić do uszkodzeń pojazdów, czego konsekwencją mogą być wypłacane odszkodowania, które obciążą budżet Gminy Miasta Mysłowice - pisze radny Marek Mikuła.
Które drogi w Mysłowicach wymagają pilnego remontu? Czekamy na Wasze komentarze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Orzeszkowej wygląda już prawie jak miedza, pierwsza porządną ulewa i popękany, rozkruszony asfalt spłynie.
Czyli standardowo. Ulice na zadupiach robicie, ale o głównych ulicach mało kto myśli.
Towarowa od lat prosi sie o remont, skrzyżowanie przy kopalni to juz rajd safari. Studzienki rewizyjne na Janowskiej wyrównane wybiórczo, a co z pozostałymi?
Ulica Kosztowska od rynku do końca, czyli do tzw. Imielińskich Morgów. W ogóle od lat nieremontowana, długa ulica, którą jeżdżą też autobusy i korzystają też kierowcy z innych gmin jako droga tranzytowa (np. z Imielina). Jeden pas (od strony lasu to praktycznie dziura na dziurze), a za kapliczką to już zupełne dno (stara asfaltowa wylewka nie trzymająca żadnych parametrów), brak utrzymania nawierzchni i poboczy.
Pukowca, Fabryczna, a Zielnioka ma więcej powierzchni w łatach niż całego asfaltu
Adama od kąd pamiętam jest tylko łatana Katowice od swojej strony coś robią a od strony Mysłowic ten ktrótki odcinek O ZGROZO nie dość że wąsko pobocza bez asfaltu to jeszcze dziura na dziurze.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A Orzeszkowej wygląda już prawie jak miedza, pierwsza porządną ulewa i popękany, rozkruszony asfalt spłynie.
Czyli standardowo. Ulice na zadupiach robicie, ale o głównych ulicach mało kto myśli.
Towarowa od lat prosi sie o remont, skrzyżowanie przy kopalni to juz rajd safari. Studzienki rewizyjne na Janowskiej wyrównane wybiórczo, a co z pozostałymi?