
Strażacka niedziela zorganizowana z okazji 30-lecia Państwowej Straży Pożarnej rozpoczęła się w Centralnym Muzeum Pożarnictwa, gdzie przybliżona została historia straży pożarnej. Później strażacy zaprosili do komendy przy ul. Mikołowskiej na dzień otwarty.
- Chcemy pokazać „od kuchni” w jaki sposób działamy jako straż pożarna. Jest możliwość zwiedzenia tej części, gdzie na co dzień nikt nie wchodzi, a dodatkowo, ponieważ mamy 30-lecie powstania Państwowej Straży Pożarnej, na terenie Centralnego Muzeum Pożarnictwa można było dowiedzieć się jak straż pożarna się rodziła, jak powstawała. Tutaj pokazujemy jak wygląda współcześnie – wyjaśnia mł. bryg. Wojciech Chojnowski z Komendy Miejskiej PSP w Mysłowicach.
Na terenie komendy można było zobaczyć robiące duże wrażenie pojazdy i urządzenia specjalistyczne: Grupa Ratownictwa Chemicznego z Katowic-Piotrowic prezentowała robota do prowadzenia rozpoznania i analiz, na stanowisku Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej można było zobaczyć sprzęt wykorzystywany do poszukiwań przy katastrofach budowlanych, a JRG z Bytomia pokazała sprzęt ratownictwa wodno-nurkowego. Z Dąbrowy Górniczej przyjechał do Mysłowic rotator, czyli ciężki samochód ratownictwa technicznego używany podczas wypadków z udziałem pojazdów o dużych gabarytach, a OSP Porąbka zaprezentowała potężny amerykański E-One.
Na terenie komendy gościli także policjanci, strażnicy miejscy, strażacy i funkcjonariusze Służby Więziennej, którzy dla zwiedzających przygotowali różnorodne atrakcje. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się oczywiście pokazy, podczas których można było z bliska przyglądać się strażakom w akcji: pokaz ratownictwa wysokościowego, symulacja pożaru, pokaz ratownictwa poszukiwawczego z psami, pokaz ratownictwa technicznego i udzielania pierwszej pomocy. Wielką frajdę najmłodszym sprawiły przygotowane specjalnie dla nich strażackie zabawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze