Połączone święto dzieci i organizacji pozarządowych przyciągnęły 1 czerwca do Paru Słupna tłumy mieszkańców. Park Słupna tętnił radością, kolorami i muzyką.
Mnóstwo osób w każdym wieku przyszło tu spędzić niedzielne popołudnie. Na dzieci - w końcu 1 czerwca to ich dzień - czekał ogrom atrakcji.
W miasteczku Mysłowickiego Ośrodka Kultury urządzonym w stylu country animatorzy zapraszali do malowania twarzy, poszukiwania skarbów w piasku, malowania, udziału w warsztatach rękodzieła i kuglarskich, zabawach sensorycznych dla najmłodszych maluchów, wspólnego muzykowania.
Wiele frajdy dostarczył festiwal baniek mydlanych i święto kolorów, ogromna kolejka ustawiła się do symulatora rodeo, strefę bajek dla maluchów zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna.
Park Słupna wypełnił się także stoiskami mysłowickich organizacji pozarządowych. Wiele z nich przygotowało atrakcje dla dzieci - malowanie twarzy, tatuaże, zabawy, robienie magnesów. Dzień Organizacji Pozarządowych był jednak przede wszystkim okazją dla mieszkańców do zapoznania się z ich działalnością - społeczną, charytatywną, edukacyjną czy kulturalną, zachęcenia do zaangażowania i współpracy.
Podczas niedzielnego pikniku nagrodzone zostały także przedszkolaki i uczniowie - laureaci miejskich konkursów zorganizowanych z okazji Dnia Dziecka. Honory na scenie pełniła Wiktoria Palka - Młodzieżowa Prezydent Mysłowic.
Tego dnia można było również wesprzeć zbiórkę dla Bartusia Bańskiego, małego mieszkańca Mysłowic, który cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Jedyną szansą na wyleczenie chłopca jest terapia genowa dostępna tylko w USA, której koszt to aż 17 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze