
Mieszkańcy chcieli usłyszeć, co było przyczyną odrzucenia projektu oraz w jaki sposób zostało wyszacowane. Chcieli też usłyszeć w jaki sposób przebudowa obu ulic zostanie zrealizowana, w jakim czasie i z jakiego źródła zostanie sfinansowana.
Krasowska społeczność tę inwestycję uważa za fundamentalną dla swojej dzielnicy. Nadzieja powstała na zrealizowanie zadania, gdy miasto zgłosiło je do Polskiego Ładu w ramach zadań bez limitu dotacji. To największa do tej chwili szansa na realizację inwestycji, ponieważ zakładany wkład własny wynosiłby zaledwie 5 procent wartości zadania. Zadanie zostało wyszacowane i zgłoszone na kwotę 62,1 mln złotych. Niestety nie zostało zaakceptowane do realizacji. Nieoficjalnie mówi się, że było zbyt drogie.
Na spotkanie stawili się radni reprezentujący obie dzielnice: Krzysztof Biolik, Antoni Zazakowny – organizujący spotkanie oraz Mariusz Wielkopolan. Radę miasta reprezentował przewodniczący Tomasz Papaj.
Ze strony miasta do odpowiedzi na zadawane pytania dotyczące przebudowy ulic, sposobu szacowania inwestycji oraz przyszłości co do realizacji zadania, wyznaczony został pełnomocnik ds. przedsięwzięć publicznych Dawid Piecuch. Niestety, żadne z zadawanych pytań nie uzyskało konkretnej odpowiedzi. Radni Zazakowny oraz Biolik nie doczekali się nawet kopii dokumentacji uzasadniającej szacowany koszt realizacji tej inwestycji.
Pewne jest, że miasto musi zadbać o ośrodki zewnętrzne, by wiele inwestycji, a w szczególności tak rozległe jak ta, móc realizować. Według złożonych na spotkaniu obietnic, zadanie będzie powtórnie zgłoszone do finansowania z Programu Inwestycji Strategicznych w ramach Polskiego Ładu.
Jak tym razem miasto przygotuje się do zgłoszenia przebudowy ulic Plebiscytowej i Kościelniaka wraz z odwodnieniem? Trudno powiedzieć. Wobec braku na spotkaniu osób zajmujących się inwestycjami i co najmniej resortowego prezydenta i to pytanie pozostało bez odpowiedzi.
Już zapowiedzieli, że wezmą udział w najbliższych komisjach gospodarki i finansów. Żądają też spotkania z prezydentem, z którym chcą rozmawiać jeszcze przez sesją. Mają świadomość, że to w tym budżecie ważą się losy obu dzielnic. Projekt przyszłorocznego budżetu radni otrzymają 15 listopada br.
GH
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czuć nosem zbliżające się wybory. Prawdą jest to ze wsiowe drogi wymagają remontów bo są w rozsypce ale zachodzi też pytanie gdzie byli panowie radni jak rządzili w poprzednich latach w mieście, przecież jeden był u boku Edwarda Lasoka a drugi u viceprezydenta. Dlaczego wtedy nie potrafili się mobilizować dla społeczności z krasów i nie przyłożyli się do zrobienia tam remontu.
Wtedy nie było takiej kasy, jaka teraz spływa do miasta. Nowy prezydent dysponuje milionami, trafiającymi do miasta w ramach różnych programów pomocowych- oczywiście nie do wszystkich, tylko tych najbardziej sprzyjających partii rzadzącej!
Będzisz. Lasok skończył remont drogi do SP17, zrobił orła białego, PCK w dwóch etapach, wita stosza, Konopnickiej, gagarina. Mało?? Wójt powinien zrobić plebiscytowa i Kościelniaka.
Zmienić radnych i tyle. Panowie Biolik i Zazakowny chcą zrobić ale... Prezydent nie chce, pełnomocnik mówi że nie ma kasy i tak zbierają sobie elektorat bo przecież chcą by inwestycje powstały ale ze nie ma kasy to trudno. Ale szanowni Państwo my chcemy.... Żenada i śmiech na sali
Januszek TY c...u chciałbyś mieszkać przy tych wsiowych drogach
a Wy znowu swoje , prezydent w pocie i znoju walczy o schronisko dla zwierząt a Wy się jakimiś drogami zajmujecie, trochę empati....
Racja! Zajmuje się nie tylko schroniskiem, ale też budkami lęgowymi dla ptaków, budkami dla wiewiórek, tabliczkami o jeżach, ostatnio trochę mniej ścieżkami rowerowymi, ale jest bardzo aktywny w tych zakresach. Bardzo empatyczny człowiek!
I tulipany też zasądził a ja to szanuje .
To że prezydenta brakło, ok to fakt, ale merytorycznych urzędników? A skąd się mieli pojawić? Z urzędu miasta? Przesada.
Toż to powoli zakład pracy chronionej...
Jaki pan taki kram jak to mówią. Niestety Wójtowicz krytykował Lasoka ale poszedł w tą samą stronę ale nawet dalej bo Lasok to przynajmniej z ludźmi rozmawiał choć i tak potem robił swoje, a ten robi swoje i ucieka.
Włodarz miasta w końcu po co ma przyjeżdżać jeszcze nie czas na kiełbasę wyborczą czyż nie widać ile zagatkowych tras rowerowych zaczął, a że ślad się urywa w śiną dal.
Czuć nosem zbliżające się wybory. Prawdą jest to ze wsiowe drogi wymagają remontów bo są w rozsypce ale zachodzi też pytanie gdzie byli panowie radni jak rządzili w poprzednich latach w mieście, przecież jeden był u boku Edwarda Lasoka a drugi u viceprezydenta. Dlaczego wtedy nie potrafili się mobilizować dla społeczności z krasów i nie przyłożyli się do zrobienia tam remontu.
Wtedy nie było takiej kasy, jaka teraz spływa do miasta. Nowy prezydent dysponuje milionami, trafiającymi do miasta w ramach różnych programów pomocowych- oczywiście nie do wszystkich, tylko tych najbardziej sprzyjających partii rzadzącej!
Będzisz. Lasok skończył remont drogi do SP17, zrobił orła białego, PCK w dwóch etapach, wita stosza, Konopnickiej, gagarina. Mało?? Wójt powinien zrobić plebiscytowa i Kościelniaka.