Krzysztof Biolik, miejski radny z dzielnicy Ławki traci cierpliwość. Chce wiedzieć, kiedy skutecznie zostanie zlikwidowany problem zanieczyszczania Potoku Ławeckiego i przestanie brakować wody z kranach w południowych dzielnicach.
Sprawa zanieczyszczenia ściekami potoku i dokuczliwy smród, powtarza się od kilku lat. Permanentnie zaś składane interpelacje w tej sprawie przez radnego z dzielnicy Ławek Krzysztofa Biolika są – jak się okazuje – nieskuteczne. Zanieczyszczaniem Przyrwy zajęła się poniedziałkowa komisja gospodarki komunalnej.
Mimo zapewnień prezesa mysłowickich wodociągów, potok nie został zabezpieczony przed ściekami, które nagminnie są do niego wprowadzane. Sytuacja powtarza się już po raz kolejny. Prezes MPWiK Jakub Zarzycki zobowiązał się do zakupu i zamontowania nowych pomp oraz udrożnienie przepompowni. Niestety tak się jednak nie stało. Problem dodatkowo pogłębiło rozwiązanie umowy z KWK „Mysłowice – Wesoła”, która udostępniała oczyszczalnie na swoim terenie dla nieczystości z osiedla w tej dzielnicy. Nie do przyjęcia jest też ograniczenie ilości sprzętu i wodociągowych brygad do dwóch podczas usuwania coraz częstszych awarii.
Krzysztof Biolik uważa, że problem mógłby zostać załatwiony przez służby miejskie, w miejsce wodociągowych. Ma propozycją wskazania źródeł finansowania i rozliczenia tego przedsięwzięcia. Dodatkowo zdaniem radnego konieczne jest przygotowanie projektu rozbudowy sieci wodociągowej na terenie dzielnic południowych, ponieważ istniejąca sieć nie jest w stanie obsłużyć już nowych domów, a dalszy rozwój budownictwa tylko problem pogłębi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie każdy musi sobie radzić ze wszystkim. Jeśli kogoś coś przerasta to może pora na zmiany? W Mysłowicach płaci się gigantyczne kwoty za odprowadzanie ścieków które polega na spuszczaniu do potoku. MPWiK to nie bezpieczna przystań etatowa.
Panie Biolik, a gdzie Pan był jak głosowano plany zagospodarowania przestrzennego dla dzielnic południowych gdzie były zapisy, że jest wszystko ok i można dogęszczać zabudowę? Teraz Pan larmo robi a wcześniej łapkę w górę podnosił? Dlaczego wtedy nie podjęto odpowiednich kroków? Z takimi radnymi to daleko nie zajedziemy!
Dokładnie! Podstawowym elementem uchwały Rady Miasta w postaci planu zagospodarowania przestrzennego jest analiza skutków finansowych uchwalenia planu, która zawiera oszacowanie wpływów oraz kosztów z wskazaniem źródeł finansowania. Sprawy potrzeb w zakresie infrastruktury są, a przynajmniej powinny być już dawno oszacowane, określone koszty i źródła ich pokrycia. I to potrzeby oraz koszty w zakresie nie tylko kanalizacji ale również wodociągów, dróg, komunikacji miejskiej czy oświaty i służby zdrowia. Radni powinni choć z grubsza się zapoznać z dokumentami które przegłosowują, żeby koła od nowa nie wymyślać. Radny powinien najpierw zapoznać się z dokumentami, które już są i jest tam wszystko dokładnie opisane. Urząd miasta wydaje mnóstwo pieniędzy na opracowywanie planów w firmach zewnętrznych, a ze strony urzędu pracuje nad tym sztab urzędników i to nie jest radosna twórczość, a szczegółowe analizy więc zanim się z czymś wyskoczy jak kangur z pokrzyw to lepiej najpierw zapoznać się z tematem!
Bezradni radni. Wstyd i tyle. Nawet się nie chce przeczytać nad czym się głosuje.
No i masz bakałarzu za swoją naukę. Tak trzeba skwitować komentarz o winie Biolika. To że trzeba wykorzystać możliwości inwestycyjne dzielnicy to raczej oczywiste. To, że nie Biolik czy inny radny ma zadbać by miasto stworzyło warunki do kolejnych inwestycji i zapewniło podstawowe potrzeby mieszkańców to raczej też oczywiste. MPWiK zawsze był jedną z firm miasta, gdzie upychali znajomków. Bez względu kto był prezesem spółki. Poza całej plejady darmozjadów z Sosnowca czy Zawiercia, ostatnio pracę w przepastnej administracji znalazł radny z zaplecza Wójtowicza Piotr Styczeń. Nie sprawdził się nawet w MZGK, z którego pozbyła się go ulubiona dyrektorka prezydenta.
To nie tak, że w urzędzie miasta ludzie siedzą i za nic kasę biorą. Zanim plan się uchwali jest robione mnóstwo czynności. Poniżej cytat z specyfikacji zlecenie dla firmy zewnętrznej co przygotowywała plan zagospodarowania dla Morgów. Do tego sztab urzędników nad tym pracował. To wszystko jest w planie i radny ma do tego pełen dostęp zamiast wymyślać rzeczy które już wymyślono i za ich wymyślenie zapłacono powinien pilnować prezydenta żeby to radni już wcześniej uchwalili konsekwentnie realizował. Wymagania i specyfikacja Sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obszarze określonym Uchwałą Rady Miasta Mysłowice Nr XL/602/17 z dnia 29 czerwca 2017 ws przystąpienia do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Morgi w Mysłowicach. (..) - analizę stanu uzbrojenia technicznego terenu, w tym m.in. sieci wodno-kanalizacyjnej, gazowej, elektro-energetycznej, ciepłowniczej, telekomunikacyjnej, urządzeń melioracyjnych oraz przeciwpowodziowych, - analizę infrastruktury komunikacyjnej - drogi kołowe, (..) - sporządzenie prognozy skutków finansowych wraz z projektem załącznika o sposobie realizacji inwestycji gminnych z zakresu infrastruktury i zasadach ich finansowania oraz analizy i wyznaczenia na rysunku projektu planu obszarów dla których może nastąpić wzrost wartości nieruchomości w wyniku wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Radny powinien najpierw zapoznać się z tym co robi gmina w temacie, z tym nad czym głosował i w uchwalanie czego brał udział, potem zastanowić się czy zrobił wszystko na odpowiednim etapie, a dopiero potem wyskakiwać z pomysłami. Nie jest problemem to, że nie ma na coś pomysłu, a to że nie jest coś zrealizowane co powinno być i na planowanie czego już dawno poszły duże środki. Chodzi o efekt a nie robienie taniej kampanii na chwytliwych, nie prowadzących do niczego hasłach.
z czytania nad czym się głosuje nic nie zwalnia. Choć można się samemu z radnego zwolnić żeby wstydu nie było.
Proste...Odłączyć dzielnice południowe : Wesoła, Ławki od Mysłowic i przyłączyć do Katowic.
Nie każdy musi sobie radzić ze wszystkim. Jeśli kogoś coś przerasta to może pora na zmiany? W Mysłowicach płaci się gigantyczne kwoty za odprowadzanie ścieków które polega na spuszczaniu do potoku. MPWiK to nie bezpieczna przystań etatowa.
Panie Biolik, a gdzie Pan był jak głosowano plany zagospodarowania przestrzennego dla dzielnic południowych gdzie były zapisy, że jest wszystko ok i można dogęszczać zabudowę? Teraz Pan larmo robi a wcześniej łapkę w górę podnosił? Dlaczego wtedy nie podjęto odpowiednich kroków? Z takimi radnymi to daleko nie zajedziemy!
Dokładnie! Podstawowym elementem uchwały Rady Miasta w postaci planu zagospodarowania przestrzennego jest analiza skutków finansowych uchwalenia planu, która zawiera oszacowanie wpływów oraz kosztów z wskazaniem źródeł finansowania. Sprawy potrzeb w zakresie infrastruktury są, a przynajmniej powinny być już dawno oszacowane, określone koszty i źródła ich pokrycia. I to potrzeby oraz koszty w zakresie nie tylko kanalizacji ale również wodociągów, dróg, komunikacji miejskiej czy oświaty i służby zdrowia. Radni powinni choć z grubsza się zapoznać z dokumentami które przegłosowują, żeby koła od nowa nie wymyślać. Radny powinien najpierw zapoznać się z dokumentami, które już są i jest tam wszystko dokładnie opisane. Urząd miasta wydaje mnóstwo pieniędzy na opracowywanie planów w firmach zewnętrznych, a ze strony urzędu pracuje nad tym sztab urzędników i to nie jest radosna twórczość, a szczegółowe analizy więc zanim się z czymś wyskoczy jak kangur z pokrzyw to lepiej najpierw zapoznać się z tematem!