Choć w Szpitalu nr 2 w Mysłowicach oficjalnie funkcjonuje Nocna i Świąteczna Opieka Medyczna dla dzieci, w długi weekend majowy przez kilkanaście godzin drzwi do gabinetu były zamknięte. Mali pacjenci musieli szukać pomocy w sąsiednim mieście. Dlaczego doszło do takiej sytuacji?
Informacja o braku lekarza, którą 2 maja zamieściliśmy w naszych mediach społecznościowych, wywołała lawinę komentarzy. Ogłoszenie umieszczone na szpitalnym korytarzu, odsyłające rodziców do Jaworzna, internauci natychmiast zaczęli łączyć z głośnym tematem planowanego połączenia mysłowickiej placówki z jaworznicką lecznicą. Wyjaśniamy, co tak naprawdę się wydarzyło i dlaczego 2 maja i w nocy z 2 na 3 maja w „Dwójce” nie były przyjmowane dzieci.
Zasady NFZ są jasne: przy każdej Izbie Przyjęć powinna działać opieka całodobowa. W Mysłowicach system jest podzielony – dorośli trafiają do Szpitala nr 1, a dzieci do Szpitala nr 2. Problem w tym, że lekarzy nie zatrudnia bezpośrednio szpital, lecz zewnętrzna firma z Bytomia, która wynajmuje od szpitala pomieszczenia na realizacje świadczeń.
- De facto lekarzy zatrudnia nie bezpośrednio szpital, tylko Przychodnia Lekarska Szombierki z Bytomia, która wynajmuje od szpitala pomieszczenia na realizację świadczeń. W Jaworznie Nocna Pomoc Lekarska (NPL) znajduje się też przy szpitalu. Lekarzy zatrudnia spółka ProVita z Rybnika, która podobnie jak w Mysłowicach wynajmuje pomieszczenia od szpitala. Obie - to firmy zewnętrzne dogadujące się ze szpitalami. W Jaworznie przyjmowane są i osoby dorosłe i dzieci – mówi nam nasze źródło, doskonale zorientowane w kulisach funkcjonowania NPL w Szpitalu nr 2.
- Ale tylko Mysłowice mają lekarzy pediatrów na dyżurach. W Jaworznie pracują lekarze rodzinni, chirurdzy itp. którzy przyjmują dzieci. Skutek jest taki, że do Mysłowic zjeżdżają rodzice z dziećmi w poszukiwaniu pediatry. Mówią otwarcie, ze nie chcą korzystać z NPL w Jaworznie, bo potrzebują lekarza dziecięcego – usłyszeliśmy.
Reklama
Do sprawy odniósł się Grzegorz Nowak, dyrektor Szpitala nr 2 w Mysłowicach. Uspokaja on, że incydent nie ma związku z politycznymi planami łączenia szpitali.
– Podwykonawca nie mógł zabezpieczyć świadczeń lekarza dyżurnego pediatry. Współpracując z Mysłowickim Centrum Zdrowia, zabezpieczył świadczenia w punkcie w Jaworznie. Powyższe nie ma nic wspólnego z potencjalną zapowiedzią konsolidacji szpitali – wyjaśnia dyrektor Nowak.
Z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy oraz w święta możemy skorzystać w dowolnym punkcie, niezależnie od miejsca zamieszkania. Pomoc udzielana jest od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00 – 8:00 dnia następnego oraz w soboty, niedziele i święta – przez całą dobę.
Należy się tam udać w przypadku nagłego pogorszenia zdrowia, gdy domowe sposoby zawiodły, a czekanie na otwarcie przychodni rano może pogorszyć stan pacjenta. W sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia zawsze należy jednak dzwonić pod numer alarmowy 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze