Dopiero co RIO zrobiła nam „przymusowy” budżet na ten rok, bo nasz prezydent nie potrafił wybrać, które wydatki są ważniejsze, a wiadomo, że nie starczało na wszystko, to już na najbliższej sesji proponuje zmiany. Jak myślicie? Oszczędnościowe? No raczej nie. Wraca stare patrzenie Wójtowicza na miasto — takie od Sasa do lasa — mimo iż miejskie finanse trzeszczą w szwach.
O co chodzi? O wydatki na kluby sportowe. RIO nie znalazła na nie grosza, bo zwyczajnie zabrakło potwierdzonych dochodów miasta na takie cele. Szefowie klubów zaś poczuli strach i zarazem okazję do wyegzekwowania dla nich wcale niemałego grosza z miejskiej kasy, bo przecież obok toczy się wyborcza kampania na prezydenta i radnych.
Najpierw przedstawiciel najlepszego mysłowickiego klubu podczas lutowej sesji przypomniał, że co roku kasa z miasta była, a bez niej ani rusz. Ponieważ temat ucichł, nie tak dawno sportowi zarządcy poinformowali, że zamierzają zorganizować szeroką debatę w Braksie z udziałem radnych, prezydentów i ich urzędników, by omówić, jak temu zaradzić. Podobno nawet porozsyłali SMS-owe zaproszenia, ustalając dokładny termin spotkania.
Tymczasem okazało się, że prezydent Wójtowicz nie zamierzał spotykać się w tak szerokim gronie. Swoim zwyczajem — jak przystało na „rzetelnego” prezydenta, „rzetelnie” komunikującego się z mieszkańcami — podczas lajfa na Facebooku zaproponował szefom klubów spotkanie w urzędzie, tylko w jego obecności — bez radnych i innych oglądaczy! A czemu nie? Przecież to jeszcze on włada miastem, więc mu się wydaje, że może sobie decydować, na co wyda miejską kasę. Stąd też, jak wieść gminna niesie, poinformował przedstawicieli klubów sportowych, że kasa na sport będzie.
Oświadczył, że przygotował na najbliższą sesję projekt uchwały przekazujący klubom sportowym 1,3 mln dotacji. Z czego zabierze, by dać na sport? Ano z zabezpieczonych wydatków na remont torowiska i budowę ronda w centrum miasta! A z czego tam dołoży? A jakie to ma dziś znaczenie? Za chwilę kolejne wybory i być może, patrząc na kolejną kadencję, prezydent kombinuje sobie tak:
— Po pierwsze, o tym, kto zostanie prezydentem na kolejną kadencję, w tym na kolejne miesiące tego roku, wyborcy zdecydują dopiero w kwietniu, więc na razie nie ma się czym martwić.
— Po drugie, przez ponad 5 lat miasto żyło na kredyt i przekładaniu długów, więc to nic nowego dla obecnego włodarza, pani skarbnik czy sekretarza miasta. A wiadomo, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.
— No i po trzecie — najważniejsze. Przecież toczy się kampania wyborcza i każdy głos się liczy. A sportowe środowisko wcale nie jest takie małe. Czy zatem nie lepiej go ugłaskać?
Może to zwiększyć szansę na wygraną w wyborach i przy okazji osłabić politycznych przeciwników. Bo jak radni postawią veto pomysłowi Wójtowicza, to i hejt będzie łatwiejszy i bardziej uzasadniony, a Wójtowicz będzie mógł na swoich facebookach płakać do woli: Jak to chciał zadowolić sportowców, a ci „źli” radni znowu mu przeszkodzili.
Sprawa jest bardzo poważna, ale sportowcy powinni mieć świadomość, kto ich odciął od kasy? Tym człowiekiem jest piastujący urząd Prezydenta Miasta Mysłowice Dariusz Wójtowicz, który ustawowo jest odpowiedzialny za plan budżetu na kolejne lata. Na rok 2024 zrobił go — mało powiedzieć źle. Zrobił go beznadziejnie, czyli bez jakiejkolwiek nadziei na wprowadzenie go w życie. Zarówno radni, jak i RIO nie uwierzyli w budżetowe zapisy Wójtowicza. RIO postawiło przysłowiową „pałę” Wójtowiczowi i za niego zrobiło bezpieczny budżet, w którym niestety zabrakło kasy dla sportowców. Czy Wójtowicz mógł zrobić dobry budżet i zapisać w nim finansowanie sportu? Oczywiście, wystarczyło czytać moje felietony na temat budżetu i wprowadzić oszczędności tam, gdzie dałyby najlepsze efekty — niekoniecznie w sporcie.
Tymczasem za pięć dwunasta przed wyborami Wójtowicz usiłuje pogrywać elektoratem skupionym wokół sportu jako dobry wujek, który obiecuje sportowcom „lizaka”. Drodzy sportowcy — mysłowiccy patrioci, sytuacja finansowa miasta jest tragiczna, a Wójtowicz bez radnych nic nie może. Parafrazując klasyka: jego drugie imię brzmi NicNieMogę Wójtowicz. I należy jeszcze pamiętać, że tak poważnej decyzji nie można podejmować pochopnie, ale pozostawić ją nowym władzom.
A co na dziś? Skoro Mysłowice finansowo umierają, to i sportowcy muszą swoje aspiracje miarkować. Aktywiści sportowi powinni zatem podjąć działania „na przetrwanie”. Według mnie muszą zwracać się do radnych, bo to oni mogą zaklepać jakieś ratunkowe pomysły. Co mam na myśli, pisząc: ratunkowe działania? Sportowcy winni podać swe potrzeby finansowe w ramach koncepcji „na przetrwanie” w perspektywie czasowej pierwszego półrocza. Nowi ludzie bowiem, po objęciu władzy, będą mogli na nowo spojrzeć na uzdrowienie finansów miasta i na pewno będą musieli pochylić się nad finansowaniem sportu.
No, ale na pewno nie powinien w tym pochopnie grzebać „skompromitowany” gość, który desperacko usiłuje zatrzymać stanowisko. Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za to że blokuje mieszkańców na FB to niech spada na drzewo. Pani Grażyno czy ktoś się może wziąść za te blokowanie ludzi? Ludzie są poblokowania na kontach: Mysłowice.net Dariusz Wójtowic - prezydent Mysłowic Wspólnie dla Mysłowic Nasze Mysłowice Itvm Czy nie można jakoś upublicznić ile osób jest zablokowanych? Żeby innym otworzyć oczy Bo To jest kpina!!
A ile kasy idzie z budżetu Mysłowic na ctmysłowice.pl W końcu trzeba to ujawnić. Kluby sportowe są potrzebne dla młodzieży. a ctmyslowice.pl jest zbędny nie przyczynia się do rozwoju fizycznego młodzieży
Ty zaś na przepustce z Rybnika?
No to musisz spytać Darka na czerwonym portalu... On jak widać bardzo skutecznie włada miejską kasą.....
Ct.myslowice nie korzysta z budżetu miejskiego. I nie ma takiej potrzeby by korzystało. Ludzie po prostu kupują gazetę i czytając ją utrzymują jej wydawanie i portal. To tyle.
Pani Grażyno, mój wpis był ironiczny. To co Pani napisała jest oczywiste, plus reklamy. Ale trolibttEba zwalczać ironią. Pozdrawiam
Realnie patrząc, nie może być te tak że mamy w Mysłowicach kluby które działają wyłącznie dzięki dotacji z miasta - może jest ich po prostu za dużo. Miasta biednego takiego jak Mysłowice nie stać na to żeby utrzymywać wszystkich i jasno to trzeba podkreślić. Normalna firma jak nie ma.plynnosci finansowej to plajtuje takie są reguły rynku. Kluba jak brakuje kasy to niestety ale trzeba zakładać rękawy i szukać sponsorów a jak nie to niestety przenosiny do innego miasta gdzie dotacje są większe.
A jak tam nasz wielki Tomasz Papaj? Ostatnio startował na prezydenta, był przewodniczącym Rady Miasta, trząsł urzędem, mózg prezydenta Laoska, ojciec zmian w zagospodarowaniu przestrzennym w Mysłowicach zanikł? Cicho, kampanii nie widać. Dlaczego sukcesmi się nie pochwali?
Pani Dorota zamknie kasę dla wszystkich klubów.Super kandydatką.
Pani Dorota jeżeli wygra to zrobi to co jej karze partia czyli Pan Król. Póki co i tak nie prezentują żadnego programu tylko uczepili się tematu że Gazeta coś napisała że TVN coś powiedział. Pan „dziennikarz” zrobił kopie filmu Pana Posła i taki to program naprawczy miasta
Rodzice już mogą szykować 800+ bo wszyscy kandydaci oprócz Darka zlikwidują dofinansowanie do klubów.
Darek nic nie daje, bo ne ma pieniędzy. Jeśli da, to z naszych pieniędzy albo kolejnego kredytu, który wszyscy będziemy spłacań, np. w wyższych opłatach. Taki dobroczyńca z cudzej kieszeni!
Biedni zwolennicy klubów. A może tak pora byście to wy dołożyli to tych miernot? I nie o młodzieży tu mówię. Na utrzymanie tych wystarczy kasy z MOSiR- u. Tylko niech wywalą takie Wójtowiczowe Harmaty i innych kolesiów a kasy wystarczy.
Człowieczku budżet tego miasta jest niedoskonały odkąd pamiętam. Co roku radni znajdowali kompromis z kolejnymi prezydentami. W tym roku, kiedy wybory do samorządu są na wiosnę, nie na jesień, już nie dało rady znaleźć wspólnego języka. Powód jest prosty. Opozycja do Wójtowicza ( KO) nie ma silnego kontrkandydata. Słaby królewicz poległ, obecna kandydatka jest równie mierna jak wspomniany Król. Interes partyjny jest ważniejszy niż egzystencja miasta. Rio ustala budżet bo radni odrzucili propozycje prezydenta. W jaki sposób kluby sportowe są finansowane z budżetu miasta w obecnej sytuacji to proszę zapytać najlepiej w samych klubach. Jest dramat. Ta zacna gazeta o tym nie napisze bo raz , że nie jest obiektywna ( tuba propagandowa KO, proszę sprawdzić nazwiska kandydatów na radnych i redaktorów). A dwa należało by przyznać, że radni odpowiadają za to co się w mysłowickim sporcie dzieje.
KO wypatroszy kluby i miasto z pieniążków.O dobrym zarządzaniu możemy pomarzyć.
... tu już nie ma co patroszyć, bo miasto już dawno zostało wypatroszone. PUSTKA!
No i ruszyły obronne boty, mnie ciekawi fakt, że w sprawie wyborow kopertowych na 70 mln jest komisją śledcza, a tu wyparowało blisko 100mln i cisza...
Dariusz Wójtowicz zawiódł Mysłowice. Teraz czas na kogoś, kto będzie działał dla dobra naszego miasta, a nie dla własnych interesów.
Za to że blokuje mieszkańców na FB to niech spada na drzewo. Pani Grażyno czy ktoś się może wziąść za te blokowanie ludzi? Ludzie są poblokowania na kontach: Mysłowice.net Dariusz Wójtowic - prezydent Mysłowic Wspólnie dla Mysłowic Nasze Mysłowice Itvm Czy nie można jakoś upublicznić ile osób jest zablokowanych? Żeby innym otworzyć oczy Bo To jest kpina!!
A ile kasy idzie z budżetu Mysłowic na ctmysłowice.pl W końcu trzeba to ujawnić. Kluby sportowe są potrzebne dla młodzieży. a ctmyslowice.pl jest zbędny nie przyczynia się do rozwoju fizycznego młodzieży
Ty zaś na przepustce z Rybnika?