Reklama

Decyzja radnych w sprawie przejęcia terenów po kopalni odłożona

28/05/2021 12:16

Projekt uchwały w sprawie przejęcia terenów po kopalni „Mysłowice” został zdjęty z porządku obrad wczorajszej sesji. Radni podkreślali, że popierają przyjęcie darowizny od Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ale mają jeszcze wątpliwości, czy miasto będzie stać na rekultywacje i zagospodarowanie tych terenów.

Wniosek o wycofanie projektu uchwały, w której rada miasta wyraża zgodę na przejęcie od SRK pokopalnianych terenów zgłosił radny Jacek Szołtysek. Radny argumentował, że zanieczyszczony górniczą działalnością teren będzie wymagał kosztownej rekultywacji. Aby miasto mogło ją przeprowadzić, musi sięgnąć po zewnętrzne środki. Tymczasem istnieje zagrożenie, że w związku budową nowej kopalni w mieście, Mysłowice mogą zostać pominięte przy podziale środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Czy miasto będzie wtedy stać na zrekultywowanie pokopalnianych gruntów?

Jacek Szołtysek zaproponował, żeby prezydent zweryfikował, na ile korzystanie przez Mysłowice z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji jest zagrożone, na tej podstawie rada podejmie decyzję w przyszłym miesiącu lub na sesji nadzwyczajnej.

Reklama

- Pierwsze ryzyko, na które ja zwracam uwagę to jest ryzyko związane z FST i nieuzyskaniem środków. Zgodnie z zapewnieniami urzędu miasta zostały zgłoszone 2 fiszki, jedna na 144 miliony w zakresie zagospodarowanie tego terenu, druga na czterdzieści kilka milionów. W przypadku kiedy my nie dostaniemy rzeczywiście środków, to ogromny jest problem w jaki sposób zagospodarować i czy przede wszystkim czy będzie nas stać zagospodarować ten teren – zgodził się przewodniczący rady Tomasz Papaj.

Wniosek radnego Szołtyska poparło 14 radnych. Prezydent Dariusz Wójtowicz nie krył rozczarowania. Zapowiedział, że w sprawie przejęcia gruntów spotka się z radnymi i w najbliższych dniach złoży wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej.

Reklama

Przejmowany teren obejmuje działki i budynki, w tym zabytkowe, między torami kolejowymi a ul. Świerczyny i Bytomską. Łącznie 9,1 ha o wartości ponad 11 mln zł.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    macher - niezalogowany 2021-05-28 13:12:33

    czyli jest to racjonalna decyzja a nie jak pisze czerwony portal darka : SZOK, NIEDOWIERZANIE, RADNI NIE CHCĄ TERENÓW... no kto by się spodziewał... :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzegorzekct 2021-05-28 13:30:40

    Jestem z daleka. Tym nie mniej oceniam tę decyzje za wielce nieroztropna. Każdy teren we władaniu miasta to skarb. Jeść nie woła. A zagospodarować można za pięć, dziesięć, piętnaście lat w między czasie oddając go we władanie Matce Naturze. Można by go także wynajmować na plenery do filmów katastroficznych lub wręcz jako poligon do ćwiczeń. To tylko tak na dobry początek listy pomysłów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • alojz - niezalogowany 2021-05-28 14:57:28

    chodzi o to że jeść jednak trochę woła - nie znam szczegółów ale gdzieś natknąłem się na info że rocznie trzeba zapłacić podatek ok 100 000 zł, co przy braku wpływów z ewentualnych najemców działających na tym terenie może być poczytane jako działanie na niekorzyść. Wydaje mi się że odsunięcie w czasie wcale nie oznacza braku chęci przejęcia. Mimo wszystko nie jest to teren na który zaraz rzucą się prywatne podmioty - trzeba go pierw przygotować , a na to SRK nie ma za bardzo ochoty stąd rozmowy z miastem.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości