Czy w Mysłowicach dzielnice zmienią nazwę na cyrkuły? Domaga się tego autor petycji złożonej do rady miasta, uzasadniając swoje żądanie m.in. historyczną tradycją.
Autor petycji żąda wprowadzenia zmian w statucie miasta i w statutach jednostek pomocniczych – czyli dzielnic. Jego zdaniem nazwa „dzielnica” powinna zostać zmieniona na „cyrkuł”. - Postuluję nazwę „cyrkuły” zamiast dowolnej innej, ponieważ nazwa ta wynika z miejscowej tradycji samorządowej. Mysłowice były bowiem podzielone na jednostki pomocnicze – cyrkuły (l. poj. niem. Bezirk, czyt.: becyrk) w latach 1859 – 1923. Nazwa „cyrkuły” jest również znana ogólnopolskiej tradycji samorządowej, gdyż na takie jednostki pomocnicze były w przeszłości podzielone inne miasta, np. Kraków i Warszawa (ta ostatnia w latach 1791 – 1916) – pisze w swojej petycji Remigiusz Garbiec. Uważa też, że zmiana nazwy dałaby radzie miasta większą swobodę w organizowaniu jednostek pomocniczych, co przełożyłoby się na uproszczenie i zaktywizowanie ich struktur. Nazwy „sołectwa”, „dzielnice”, „osiedla” takich możliwości nie dają – przekonuje mężczyzna, powołując się na literaturę prawniczą.
To nie koniec proponowanych zmian. Autor petycji chce, aby ograniczyć liczbę członków rad dzielnic (cyrkułów) z 15 do 9 osób, a funkcjonujące obecnie zarządy dzielnic zastąpić burmistrzami cyrkułów. Petycja dotyczy też zmiany nazw jednostek pomocniczych Piasek i Mysłowice Centrum na Piasek-Szabelnia i Klachowiec-Rymera.
Czy nazwa cyrkuły przyjęłaby się w Mysłowicach? Jesteśmy ciekawi opinii mieszkańców.
Fot. Google Maps
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nie tylko ktoś z innej planety ! Na pewno nie z Mysłowic może takie dyrdymały pisać w petycji o zmianie nazwy dzielnic w Mysłowicach Może w dawnej carskiej Rosji można było trafić do cyrkułu ale nie na śląsku. Jest to takie dziwne ? Proponowałbym żeby osoby z poza Mysłowic to jest w Czeladzi reformowali swoje struktury samorządowe i tam przekonywali co do swoich racji i wymądrzali się w kwestii samorządu . Lub wprowadzili się do Mysłowic i startowali do Rad dzielnic lub rady miasta i wtedy próbowali zmienić istniejący stan rzeczy co daje pod rozwagę.
Panie/ Pani anonimowa Rado. Nie ma czegoś takiego jak Rada Dzielnicy Mysłowice. Podsłużenie się tą nazwą świadczy o braku znajomości prawa miejscowego. Podział miast polskich na cyrkuły wprowadził ustawą z dnia 3 maja 1791 r. Sejm Wielki zwany też Sejmem Czeroletnim, obradujący suwerennie w Warszawie. Twierdzenie, że cyrkuł jest jest jednostką zaborczą, rosyjską, świadczy o nieznajomości historii. Twierdzenie z kolei, że osoba zamedlowana w Czeladzi, czyli ja, nie może składać petycji w Mysłowicach świadczy o nieznajomości Konstytucji RP oraz ustawy o petycjach. Poza tym, skoro nie wie Pan/Pani, że jestem mysłowiczaniem z wieloletnim stażem, to współczuje niewiedzy dotyczącej własnego miasta. Reasumując - ze względu na totalny brak wiedzy, sugeruję aby Pan/Pani nie wypowiadał/-a się w tej kwestii, a najlepiej w żadnej.
Panie Remigiuszu a kaj były Mysłowice w 1791r. i co to mo wspólnego z polskim sejmym, miłego dnia pozdrowiom
Panie Marianie, jak zapewne Pan dobrze wie, w 1791 r. Mysłowice były miastem w Królestwie Pruskim, w Prowincji Śląskiej, w Rejencji Opolskiej, w Powiecie Pszczyńskim. Mysłowice były podzielone na cyrkuły (becyrki) w latach 1859-1923, tak jak zresztą każde miasto pruskie. Polskie słowo cyrkuł to spolszczenie łacińskiego słowa circulus (= okrąg). Circulus został też zniemczony na Bezirk (becyrk) i zangielszczony na Circle (syrkl). Wspominam o Sejmie Wielkim, aby odeprzeć zarzut anonimowego ingnoratna historycznego, kryjącego się pod nazwą Rada Dzielnicy Mysłowice, że jest to słowo rosyjskie. Również pozdrawiam.
Jakiego by cyrku w Mysłowicach nie zrobić to i tak nic się nie zmieni bo małpy te same.
Otóż to! Dotyczy całego tzw. kraju. Z kartonu.
Jak się komuś nudzi i chce zabłysnąć,to bawi się w takie pierdoły.Wydaje mi się że w Mysłowicach bardziej jest potrzebne jakieś normalne działanie bo te proponowane jak te przez tego pana to jakaś paranoja czegoś nie wiadomo czegoś.Uważam żee to bzdura nikomu nie potrzebna
W pełni się z panem zgadzam.Nigdzie ten pan nie startował a teraz wszystkie rozumy zjadł naukowiec. szkoda ze go w urzędzie nie zatrudnia na stanowisko miejskiego historycznego malkontenta !
Nasuwa się pytanie ? Czy wiedza historyczna czyni od razu dobrym radnym dzielnicy czy cyrkułu jak zwał tak zwał.Pan z całym szacunkiem od razu czyni z swej wiedzy historycznej oręż i niewielbienie swojej wyższości w stosunku do innych ludzi .O ile wiadomo to pisał pan ze komisja nie przychyliła się do pańskich postulatów i odrzuciła większością głosów pańskie postulaty. Skwitował pan to ze wola stare i bylejakość a nie mogą mieć takiego poglądu mogą .Może jednak maja racje ze jest dobrze a pan wychodzi przed szereg i nie ma racji
Nie jest dobrze. Członkowie Komisji nie byli przeciwko zmniejszeniu liczby członków rady jednostki, ani przeciwko zastąpieniu zarządu jednostki burmistrzem, a lecz przeciwko nazwie "cyrkuł" jako podobno rosyskiej. Dlatego powatrzam, że słowo "cyrkuł" jest słowem polskim i wywodzi się od łacińskiego słowa circulus (okręg). Podziału miast polskich i litewskich na cyrkuły dokonał Sejm Wielki w 1791 r. Do dorobku Sejmu Wielkiego należy też Konstytucja 3 Maja. Gazeta CT dość nieszczęśliwe uczyniła z cyrkułów główny mój postulat. Zmiana nazwy jednostek pomocniczych z "dzielnice" na "cyrkuły" nie jest prawdziwym celem petycji. Jest tylko środkiem do osiągnięcia celu, jakim jest zmiana struktury i jej aktywizacja (ograniczenie liczby członków rady jednostki pomocniczej z 15-tu do 9-ciu w celu zapewnienia stabilnego kworum przy podejmowaniu uchwał, zastąpienie zarządu jednostki burmistrzem w celu upodobnienia struktury organów jednostki do struktury organów miasta oraz wybory bezprośrednie rady i burmistrza jednostki w celu upodobnienia wyborów w jednostkach do wyborów rady i prezydenta miasta). Bez zmiany nazwy z "dzielnica" na inną - nie jest prawnie możliwa zmiana struktury. Podczas pisania petycji zostanawiałem się też nad nazwą "okręg" lub "rewir". Jednak okręg może się mylić z okręgiem wyborczym do RM, a rewir z rewirem dzielnicowych Policji. Cyrkuł się nie może pomylić z niczym.
Mysłowiczanin z wieloletnim stażem To dlaczego nie został pan radnym albo prezydentem Wie pan wszystko o Mysłowicach Polsce prawie samorządzie !!! No to co jest nietakt ze poucza innych a sam nigdzie się nie dostał?Czy pan wie co Mysłowicom potrzeba to nie tedy droga!
Panie Górniku. Nie startowałem, bo nie chciałem. W latach 90-tych i na początku 2000-nych miałem propozycje startów w wyborach do Rady Miasta Mysłowice, ale odmówiłem. Nie każdy lubi być na świeczniku. Ja wolę działać z drugiego rzędu, zamiast z pierwszego. Żeby działać nie trzeba być ani prezydentem, ani radnym miejskim, ani nawet członkiem rady dzielnicy. Wystarczy być obywatelem, bo Konstytucja i ustawy wyposażają pojedynczego obywatela w instrumenty oddziaływania prawnego na władzę, takie jak petycja, wniosek i skarga, a grupę obywateli w takie instrumenty, jak inicjatywa uchwałodawcza. Czym jest petycja? Zgodnie z ustawą o petycjach, petycja jest "w szczególności żądaniem zmiany prawa". Innymi słowy w drodze petycji obywatel ma prawo żadać zmiany zarządzenia, uchwały, rozporządzenia, ustawy, a nawet Konstytucji. Organ do którego petycja została skierowana ma obowiązek jej rozpatrzenia w ciągu 3 miesięcy. Skoro ustawodawca wyposażył mnie w takie prawa, to zostanie radnym, nie jawi mi się jako szczególnie atrakcyjne.
Pan panie wszechwiedzący da sobie spokój,przy każdej okazji mąci pan wodę bo sprawia to panu przyjemność,cóż taki charakter.Zajmnij się człowieku jakimiś pozytywnymi sprawami dla miasta i zacznij być trochę lubianym,to przyjemne.Na razie sprawia pan wrażenie wyuczonego buca a nie zawsze wykrztałcenie chodzi w parze z inteligencją,jest pan tego definitywnym przykładem.
Słuszna incjatywa. Trzeba ten układ kolesiowy rozwalić bo inaczej nigdy nic się na lepsze nie zmieni i tylko będzie coraz gorzej. Powoli Mysłowice stają się totalnym zaściankiem.
O jaki układ chodzi w radach osiedla ? Przecież one nie maja osobowości prawnej to nic nie mago! To i układ jaki tam nic nie da się zarobić to poco układ a decyzyjności tez niema no wiec ....Nikt tam się nie ciśnie!
Jestem biologiem, zatem mam prawo mylić się w tej kwestii. Odnoszę wrażenie, że autor dość słusznej koncepcji powrotu do przeszłości pomylił adresata swojej petycji. Aby móc w Mysłowicach wprowadzić cyrkuły zamiast dzielnic te musiały by się przedtem wybić na niepodległość. Generalnie o tym jak nazywają się w CAŁYM KRAJU jednostki samorządu terytorialnego decydują w STOLICY. Zatem należy przeredagować petycję, zebrać te 100 tysięcy podpisów poparcia i skierować do sejmu.
No nie tylko ktoś z innej planety ! Na pewno nie z Mysłowic może takie dyrdymały pisać w petycji o zmianie nazwy dzielnic w Mysłowicach Może w dawnej carskiej Rosji można było trafić do cyrkułu ale nie na śląsku. Jest to takie dziwne ? Proponowałbym żeby osoby z poza Mysłowic to jest w Czeladzi reformowali swoje struktury samorządowe i tam przekonywali co do swoich racji i wymądrzali się w kwestii samorządu . Lub wprowadzili się do Mysłowic i startowali do Rad dzielnic lub rady miasta i wtedy próbowali zmienić istniejący stan rzeczy co daje pod rozwagę.
Panie/ Pani anonimowa Rado. Nie ma czegoś takiego jak Rada Dzielnicy Mysłowice. Podsłużenie się tą nazwą świadczy o braku znajomości prawa miejscowego. Podział miast polskich na cyrkuły wprowadził ustawą z dnia 3 maja 1791 r. Sejm Wielki zwany też Sejmem Czeroletnim, obradujący suwerennie w Warszawie. Twierdzenie, że cyrkuł jest jest jednostką zaborczą, rosyjską, świadczy o nieznajomości historii. Twierdzenie z kolei, że osoba zamedlowana w Czeladzi, czyli ja, nie może składać petycji w Mysłowicach świadczy o nieznajomości Konstytucji RP oraz ustawy o petycjach. Poza tym, skoro nie wie Pan/Pani, że jestem mysłowiczaniem z wieloletnim stażem, to współczuje niewiedzy dotyczącej własnego miasta. Reasumując - ze względu na totalny brak wiedzy, sugeruję aby Pan/Pani nie wypowiadał/-a się w tej kwestii, a najlepiej w żadnej.
Panie Remigiuszu a kaj były Mysłowice w 1791r. i co to mo wspólnego z polskim sejmym, miłego dnia pozdrowiom